Idę z Widełek na Przysłup Caryński. Dawniej szło się przez górę 984, u Krukara podpisaną jako Werchwelika Serednia. Teraz szlak prowadzi zboczem. Takie zganianie turystów z m malowniczego grzbietu na nieciekawe ścieżki obejściowe jest ostatnio dość powszechne.



Ale tutaj już się skończyła władza BdBP, więc ja sobie pójdę dawnym szlakiem. Na początek będzie ostro pod górę między drzewami.


Z góry też widać, że było pod górę


Potem będzie ostro pod górę między skałkami.


Wreszcie skończyło się ostro pod górę i pojawił się grzbiecik. Miejscami były przeszkody drzewne:


Miejscami urozmaicenia kamienne:


A miejscami trawiaste łączki.


Na swoim zakończeniu grzbiecik pożegnał mnie malowniczą skałką …


… pod którą zrobiłem ostatnie dziś zdjęcie.