Zdjęcia z ostatniego kawałka trasy. Dotarłem nad San. Było tak mało wody, że dałoby się „przekicać” po kamykach na druga stronę.


Ale ja już z góry upatrzyłem sobie, że przejdę przez ten mostek.


San widziany z mostku. U dołu – dyskretny autoportret.


Tu już widok ze stoków Otrytu.


A tu ostatnie jabłka w Lutowiskach.


Kilka razy pokazywany był na forum przystanek KPS w Jureczkowej. Ktoś go zapaskudził.


Pożegnalny zachód słońca. Po prawej – Kopystańka (prawdopodobnie).