Rankiem (tym wczesnym) start z Wysowej . Im wyżej tym gorzej - nie tak powinno być w górach.
BN 09. 10.2019 095.jpg
Później z lekka się poprawia.
BN 09. 10.2019 104.jpgBN 09. 10.2019 098.jpg

Trzeba powiedzieć wprost:początkowo posiłkowałem się planem i trasą Wojtka Pysza . Okoliczności łagodzące to brak alternatywy na mapie i to ,że drogę z mapy po chwili zgubiłem. Najsamprzód (to takie trudne słowo ze wschodu) szedłem niewymagającym grzbiecikiem później góra jakoś tak sie spionowała i żarty się skończyły. Po rumoszu skalnym przykrytym liśćmi idzie się źle ale szczęśliwie znajduję drogę przed kulminacją. Potem już łatwo - przełęcz z barakiem , podejście na właściwy szczyt a poniżej jest taka polanka a z niej widok na:
BN 09. 10.2019 122.jpgBN 09. 10.2019 114.jpg
Sam szczyt proponuje widoki min. na Biawenę
BN 09. 10.2019 119.jpg

Dalej przez Suchy za nim ma być droga do Cigelki albo jej nie ma albo wzrok coraz słabszy ostatecznie na popereki (to też taki trudny zwrot ze wschodu) schodzę do drogi a następnie na północ do Polska.
BN 09. 10.2019 133.jpgBN 09. 10.2019 127.jpgBN 09. 10.2019 131.jpg
Na pierwszym zdjęciu widać sfatygowany postrach dzieci z moich młodych lat.
Na ostatnim zegarmistrzowską precyzję PTTK Gorlice.
BN 09. 10.2019 135.jpg