Ten boczny garb Dębiego Wierchu też mnie zawsze kusił. Aż gdzieś początkiem tego roku pojawił się wpis na FB z załączonymi ręcznie wykonanymi (bodajże w latach 80-tych) szkicami całej Radocyny, z zaznaczonymi wszystkimi możliwymi wtedy do odnalezienia fundamentami domów, piwniczkami, krzyżami itp. Najbardziej zainteresował mnie ostatni szkic - terenów najbardziej na południe. Na nim zaznaczone były 2 linie azymutu (na załączonym szkicu te przerywane - załącznik lekko skaszaniło po wgraniu) przecinające się w miejscu, gdzie stał krzyż na tym własnie garbie. To był jeden z punktów, który skłonił mnie, by wraz z kolegą zrobić sobie wycieczkę i spróbować go poszukać.
Niestety, nie znaleźliśmy żadnego śladu, autor szkiców nie pamiętał, z czego ten krzyż był, więc przypuszczam, że był to zwykły drewniany, postawiony przy okazji którejś z Watr i po prostu się rozpadł - na żadnej innej mapie nie widziałem, by tam był oznaczany.



Odpowiedz z cytatem