Kolejny etap akcji w ramach Szlachetnej Paczki został zrealizowany.
.... no nie wiem ! ... no nie wiem ? ... kręci mi się w głowie po dzisiejszym dniu.
Gdy na początku, w 4-osobowym składzie podejmowaliśmy decyzję o przystąpieniu do akcji mieliśmy mocne wątpliwości , czy podołamy zadaniu wybierając rodzinę wymagającą sporego wsparcia.
Cztery osoby , a zadań wiele, czy podołamy ?
Kółka zostały wprawione w ruch.
Jedno napędzane przez Kasię w Krośnie , drugie w Sędziszowie motywowane przez Gosię i Renię, trzecie uruchomił Komisarz w Rzeszowie, a ja rzuciłem hasło na naszym forum
Wszystkie te kółka nabrały obrotów i efektów, ktoś przyniósł buty, inny dorzucił skarpety, jedna rodzina podarowała odkurzacz, jeszcze inni przeglądnęli garderobę i wiele fajnych dziecięcych ciuszków sie pojawiło,
kolejna osoba pozyskała reklamówkowe przedmioty w postaci ręczników i noży, pszczelarz podarował miód itd, sam do końca nie ogarniam co zostało pozyskane.
W każdym kółku byli też chętni wesprzeć finansowo realizowaną przez nas akcję, dzięki czemu uzbierało się wystarczająco kasy aby zaspokoić główne potrzeby rodziny (szafki, kurtki, buty)
Dziś od rana grupa straceńców ruszyła w tango (czarna sobota po czarnym czwartku), przedzierając się przez zatłoczone ulice miasta aby dotrzeć na czas w miejsca kolejnych promocji.
Przecież powierzone nam pieniądze muszą być wydane jak najrozsądniej !!!
Po paru godzinach zakupowych, zwalili się wszyscy do użyczonego przeze mnie lokalu, wykładając na podłogę sterty wszelakiego dobra
.
dary.jpg
.
Teraz trzeba było to wszystko posegregować, popakować i przygotować do ekspedycji.


Odpowiedz z cytatem