z domu na szczyt mam ze 3 godziny.
Wspomnienia; wschodu słońca z połoniny - oczywiste, mniej oczywiste wspomnienie jak serfowaliśmy na fali śnieżnej zrobionej przez pług śnieżny.
Termin - wg mnie im szybciej tym lepiej - jestem za zimą/styczniem jeśli była by możliwość


Odpowiedz z cytatem