Bylismy w bieszczadach gdy nasza corka miala 8 miesiecy - mocne przezycie :).
Zrezygnowalismy ze spania pod namiotem z przyczyn obiektywnych, ale wybralismy domek campingowy w osrodku w Dolzycy. Mielismy zamiar pojsc na dalekoidace oszczednosci wybierajac domek z ujeciem wody tuz przy drzwiach :), ale pani, ktora na ten czas tam szefowala - z dobroci serca pozwolila nam korzystac z domku "z wygodami" w umiarkowanej cenie :). Poradzilismy sobie zupelnie niezle, no i mamy satysfakcje ze nasze dziecko bylo na Smereku i Jaworzcu w wieku 8 miesiecy :).