Zgadzam się z Tobą - białe jest piękne!!!! I fascynujące zarazem.
Szłam kiedyś zimą samotnie z Przełęczy Orłowicza na Smerek - też tylko zegarek wskazywał że czas mija... (Smerek był jakoś dziwnie daleko w tej otaczającej białości) - zabawne jak człowiek "zapada się" w tym białym wokół i zmienia się perspektywa czasu, przestrzeni...