Propozycji wiele i dyskusja zazarta, ale wiele osob glosno krzyczy ,a nie bylo ich na zadnym Kimbie (nie wiadomo czy brac ich glosy pod uwage bo byc moze w tym roku tez sie nie pojawia). Takie spotkanie jakie bylo w zeszlym roku same sie nie zrobilo i wiele osob bylo zaangazowanych w przygotowania i organizacje. Wezcie pod uwage, ze najwiecej przygotowan spadlo na Asiczke i Bieszczady info (koszulki, znaczki, pocztowki, zupa na gwozdziu i wiele innych gadzetow i spraw organizacyjnych), ktora akurat w majowy weekend ma przeprowadzke i wypadalo by wziasc to pod uwage.
Kazdy z nas jezdzi juz dlugo w bieszczady i nawet 1-3maja znajda sobie nocleg lecz w roznych miejscowosciach. Lecz Kimb odbedzie sie w jednym punkcie, co spowoduje, ze wiele osob bedzie musialo wracac gdzies daleko, wiec za dlugo nie posiedzi, zreszta o "suchym pysku" to zadna frajda kongresowac (nie kazdy ma kierowce :)). Wydaje mi sie wiec, ze najlepiej wybrac takie miejsce, gdzie bedzie kazdy mogl przenocowac i dobrze sie bawic, lecz niestety 1-3maja takiego miejsca nie znajdziemy i pozostanie nam Piekielko w Dwerniku, bo zaden lokal w bardziej cywilizowanym miejscu w dlugi wekend nas nie zmiesci.
Bedac dwa dni temu w Jaworcu rozmawialem z dyrektorem schroniska i uwazam, ze propozycja Jaworca jest idealna (zapewnione noclegi dla wszystkich i to tanio, obsluga jedzenia - bardzo dobre, ognisko (Łukasz z Jaworca zaproponowal nam pieczenie jakiegos zwierzaka), moze byc np baran choc ja wolalbym owce ;P. - jedziemy i nic nas nie obchodzi.
Co bedzie to bedzie, ja postaram sie zjawic, choc w majowy wekeend moge miec z tym problem, obiecalem naszej owcy pomoc w przeprowadzce. (i z tego co wiem nie ja jeden)