Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 18

Wątek: czerwcowe wędrowanie

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2016
    Postów
    97

    Domyślnie czerwcowe wędrowanie

    Dostałem wolne więc sobie zaplanowałem wyjazd w góry, umówiłem się ze Zbyszkiem1509 na wspólne wędrówki więc tym bardziej z radością wyjezdzałem z domu.
    W sobotę wieczorem zameldowałem się w Wetlinie, a rano następnego dnia zostawiłem auto w UG i pomaszerowałem do Mucznego licząc na stopa, trochę jednak poasfaltowałem, zanim z Bereżek podwiozły mnie przemiłe panie na krzyżówkę do Mucznego skąd szybko złapałem stopa do Mucznego
    .DSC01354.jpg
    po drodze zaszedłem odwiedzić cmentarz, który chował się za drzewami

    Dzień był upalny i duszny, ale serce i nogi rwały się same do góry , po wyjściu z lasu wreszcie upragniony widok, który nosiłem gdzieś w pamięci z zeszłego roku
    DSC01364.jpg

    DSC01368.jpgDSC01377.jpg

    A pózniej była fajna ulewa, aż się miło ślizgało, dobrze,że było z górki. W UG wsiadłem do auta i pojechałem do Jabłonek, gdzie miałem zarezerwowany nocleg.

    Następnego dnia spotykałem się z Zbyszkiem, pomaszerowałem więc sobie do Bystrego po drodze odwiedzając cmentarz przydrożny
    DSC01398.jpg

    a pózniej było serdeczne przywitanie i wspólne wydeptywanie nowych ścieżek
    DSC01401.jpg

    Dzień kolejny spędziłem na samotnej wędrówce Jabłonki-Kołonice-Cisna-Dołżyca-Jabłonki
    Następny duszny dzień, ostrzegali w radio ,że deszcz, że burze, ale co tam -zdążę(naiwnie myślałem)
    Od samego Łopiennika przez Woronikówkę( a co tam być tak blisko i nie wejść?) zlało mnie jak nigdy w życiu i przeprosiłem prognozę pogody a Wszechmocnego prosiłem o łaskę
    DSC01414.jpg

    DSC01418.jpg

    DSC01425.jpg

    DSC01439.jpg

    No i tak minął dzień...

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2016
    Postów
    97

    Domyślnie Odp: czerwcowe wędrowanie

    cd

    Na następny dzień zaplanowane było wędrowanie pasmem Żukowa, dojście do Szczołba , zejście i powrót przez stare zabudowania po PGR do asfaltu .
    Takie były plany, które w trakcie uległy pewnej zmianie i przespacerowaliśmy się przez byłą Sokołową Wolę, przeprawiając się trzykrotnie przez potok, który za każdym razem był dziwnie coraz szerszy. Byliśmy tak przejęci przeprawami,że nie mamy ani jednej foty,a szkoda
    DSC01472.jpg

    DSC01478.jpg

    Dzionek następny minął na zakupach w UD, odwiedzeniu cmentarza żydowskiego, wejściu na Gromadzyń i zwiedzaniu młyna

    DSC01498.jpg

    DSC01505.jpg

    Z racji, że poprzedni dzień był lekki obudziłem się dość wcześnie(ok.4.30), tak więc po porannej kawie wybrałem się w odwiedziny do najgrubszej jodły

    DSC01510.jpg

    DSC01511.jpg

    DSC01515.jpg

    Po śniadaniu, które po spacerze smakowało wyśmienicie udałem się na spotkanie ze Zbyszkiem i wspólnie pojechaliśmy odwiedzić zródełko w Zwierzyniu i połaziliśmy nad Sanem.
    Następny dzień szykował się wielką niespodzianką, mieliśmy spotkać się z don Enrico i pod Jego przewodnictwem jechać na Ukrainę z planem wejścia na Pliszkę i odwiedzenia kilku miejsc po drodze

    DSC01527.jpg
    pierwszy cukiereczek gdzieś po drodze, piękności :)

    przygodę w Werchowynie Wyżnej zaczęliśmy od odwiedzin sklepu , smakowaniu ukraińskiego piwa i klimatów

    DSC01535.jpg

    DSC01543.jpg

    sielsko i wręcz czarodziejsko, czas tu się zatrzymał

  3. #3
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2016
    Postów
    97

    Domyślnie Odp: czerwcowe wędrowanie

    cd

    a pózniej było pod górkę równie klimatycznie
    DSC01548.jpg

    tak dla pewności nasza pozycja była dokładnie sprawdzana
    navi.jpg
    nie zgubiliśmy się...

    DSC01585.jpg

    DSC01598.jpg
    następna perełka, tym razem dosłownie wpisana w rejestr UNESCO

    DSC01601.jpg

    To był cudowny dzień- polskie Bieszczady widziane z drugiej strony , no i ten ukraiński klimat
    Chętnie wybrałbym się ponownie, ale samemu brak odwagi

    Czas mijał szybko, codziennie coś nowego, codziennie gdzie indziej, następny dzień-Łupków:
    Parkujemy przy dworcu i po torze, po torze do tunelu
    DSC01612.jpg

    a w tunelu odrabiamy pracę zadaną przez don Enrico
    DSC01615.jpg

    a nad tunelem było tak

    DSC01621.jpg

    trochę pochaszczowaliśmy i na skróty idąc wyszyliśmy na łupkowskie łąki, ależ było kwiecia co niemiara, dusza do nieba ulatywała wraz z motylami

    DSC01628.jpg

    DSC01625.jpg

    no i prawie jak co dzień, deszcz poganiał nas do odwrotu.
    Kolejny udany dzień

  4. #4
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2016
    Postów
    97

    Domyślnie Odp: czerwcowe wędrowanie

    czas zleciał i nadszedł ostatni dzień wędrówek, Zbyszek zaplanował wejście na Płaszę z Smereka, dalej granicznym na wschód i zejsie z Rabiej skały w stronę Smereka do auta

    DSC01631.jpg


    DSC01640.jpg
    siodło przed Dziurkowcem opanowały dziwne istoty...

    DSC01649.jpg
    które wzbiły się gdy zaczęło dobrze "fukać"

    pasmo Rabiej

    zeszliśmy na Jawornik, a potem "tamtędy" do auta
    DSC01665.jpg

    DSC01669.jpg

    I skończyła się wycieczka, wyszliśmy dokładnie na wprost auta

    Gdy przed wyjazdem rozmawiałem ze znajomymi ,że jadę w góry w Bieszczady to usłyszałem,że przecież to jest bez sensu jechać tam następny raz skoro już parę razy byłem. I powiem,że nieraz chodząc na tym wyjeżdzie chodziła mi myśl czy to ma sens - włazić pod górę,żeby pózniej zejść, czy jest jakiś sens tłuc się autem 12h samemu przez całą Polskę żeby łazić po Łopienniku w trakcie burzy modląc się ze strachu i gubiąc szlak trzykrotnie, czy jest sens łazić w spiekocie po szlaku granicznym i pózniej brodzić po pachy w pokrzywach, wiele takich bezsensownych rzeczy robiłem na tym wyjezdzie i mam nadzieję, że jeszcze wiele razy uda mi się to powtórzyć....

    ..a może właśnie tak wyglada sens, robić to co lubimy i lubić to co robimy
    Załączone obrazki Załączone obrazki

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar Piotr Niedziela
    Na forum od
    06.2016
    Rodem z
    Jura/Warszawa
    Postów
    99

    Domyślnie Odp: czerwcowe wędrowanie

    Brawo Sroka...

  6. #6
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    4,633

    Domyślnie Odp: czerwcowe wędrowanie

    Cytat Zamieszczone przez Sroka Zobacz posta
    cd

    (...)

    To był cudowny dzień- polskie Bieszczady widziane z drugiej strony , no i ten ukraiński klimat
    Chętnie wybrałbym się ponownie, ale samemu brak odwagi

    (...)
    Dzięki że dzielisz się wspomnieniami, to tak jakbyś rozdawał pieniądze, albo coś więcej niż pieniądze
    A co do Wschodnich Bieszczadów , to taki niedosyt mi został, bo to jest tak jakbym chciał pokazać muzeum Luwru w 1-godzinę .....
    Pisz więc , może coś się wykluje w tym samym momencie ?

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar zbyszek1509
    Na forum od
    04.2007
    Rodem z
    Gostynin
    Postów
    800

    Domyślnie Odp: czerwcowe wędrowanie

    Cytat Zamieszczone przez Sroka Zobacz posta

    Następny dzień szykował się wielką niespodzianką, mieliśmy spotkać się z don Enrico i pod Jego przewodnictwem jechać na Ukrainę z planem wejścia na Pliszkę i odwiedzenia kilku miejsc po drodze

    DSC01527.jpg
    pierwszy cukiereczek gdzieś po drodze, piękności :)

    przygodę w Werchowynie Wyżnej zaczęliśmy od odwiedzin sklepu , smakowaniu ukraińskiego piwa i klimatów

    DSC01535.jpg

    DSC01543.jpg
    Dzięki Ci Jarku za mobilizację do dorzucenia kilku zdjęć z najpiękniejszej wyprawy podczas ostatniego pobytu w Bieszczadach, której inicjatorem był Heniu i ponowne ślę mu podziękowanie za wspaniały pomysł oraz jego realizację. Przeżywałem przez ostatnie kilka dni straszne horrory, gdyż w pogoni za nowoczesnością, próbowałem zainstalować nowy system na komputerze . Zaowocowało to utratą wszystkich danych dotyczących szczególnie Bieszczadów, łącznie z tym co Tobie obiecałem. Jednak, w efekcie dałem radę wszyściutko odzyskać i będąc w tej wielkiej radości spróbuję podesłać kilka dodatkowych zdjęć z naszej wycieczki na Pliszkę. Na początek mapa ze szlakiem, który przeszliśmy.

    01 Trasa-Pliszla.jpg

    Jak się okazało, to informację o czasie przejścia na Pliszkę, przekroczyliśmy o 100%, gdyż wchodziliśmy przez 2godz i 31 min.

    02 Wejście na szlak.jpg

    Już jesteśmy na szlaku z widokiem na Pliszkę.

    03 Na szlaku.jpg 04 Widok na Pliszkę.jpg

    Verkhovyna Bystra i Vilosianka na horyzoncie

    05 Verkhovyna Bystra i Vilosianka.jpg

    Widoki z grzędy na Pliszce

    06 Jesteśmy na grzędzie.jpg 07 Panorama.jpg 08 Tarnica.jpg

    Po zejściu do wioski, zrobiło się bardziej kolorowo

    09 Już jesteśmy na dole.jpg

    W drodze powrotnej, jedna z kilku perełek w Jasienicy Zamkowej.

    10 Perełka - Jasienica Zamkowa.jpg

    Na dzień dzisiejszy to tyle z naszej wyprawy , pozdrawiam wszystkich uczestników serdecznie.

  8. #8
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    3,948

    Domyślnie Odp: czerwcowe wędrowanie

    W Jasienicy Zamkowej to akurat nie cerkwiew jest perełką godną największej uwagi

    PS Vilosianka?!? A może... Wołosianka?
    Czterech panów B.

  9. #9
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    4,633

    Domyślnie Odp: czerwcowe wędrowanie

    Bartku !
    musisz zrozumieć że nuworysz Wschodnich Bieszczadów , Zbyszek był tam pierwszy raz i posługuje się nazewnictwem z angielskim brzmieniem pojawiającym się na ekranie
    Verkhovyna Bystra i Vilosianka
    Chodzi oczywiście o Werchowyną Bystrą (Верховина-Бистра) i Wołosiankę (Волосянка)

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar zbyszek1509
    Na forum od
    04.2007
    Rodem z
    Gostynin
    Postów
    800

    Domyślnie Odp: czerwcowe wędrowanie

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    W Jasienicy Zamkowej to akurat nie cerkwiew jest perełką godną największej uwagi

    PS Vilosianka?!? A może... Wołosianka?
    Wynika z tego, że ponownie nie wiedziałem gdzie byłem . Jednak na swoje usprawiedliwienie, mogę napisać, że podziału administracyjnego Ukrainy nie znam. Kierowałem się jedynie mapą i odległością od najbliższej miejscowości (wioski), aby zlokalizować cerkiew. W załącznikach przedstawiam sposób mojego rozumowania. Na mapie ukraińskiej, jaką jeszcze posiadam, miejsce tej cerkwi oznaczone jest jako Jasienica.

    Jasienica Zamkowa zbliżenie.jpg Jasienica Zamkowa.jpg

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Nasze wędrowanie po Bieszczadach
    Przez zbyszek1509 w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 305
    Ostatni post / autor: 22-02-2019, 23:28
  2. Gorgany w cztery czerwcowe dni...2009
    Przez joorg w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 18-06-2009, 22:33
  3. Wędrowanie a wilki
    Przez yeti w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 35
    Ostatni post / autor: 29-01-2007, 23:36
  4. wędrowanie
    Przez Anonymous w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 15-07-2002, 06:13
  5. Wam na wędrowanie...
    Przez duszewoj w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 09-05-2002, 12:05

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •