Pokaż wyniki od 61 do 70 z 97

Wątek: Kurniawa w Karpatach - trasa Tadeusza Studzińskiego z 1937/38 roku

Widok wątkowy

  1. #25
    Bieszczadnik
    Na forum od
    03.2011
    Rodem z
    Wrocław
    Postów
    231

    Domyślnie Odp: Kurniawa w Karpatach - trasa Tadeusza Studzińskiego z 1937/38 roku

    Cytat Zamieszczone przez Tomnatyk Zobacz posta
    Kilkakrotnie już gratulowałem Ci spostrzegawczości i składałem wyrazy uznania, szkoda więc, że od Twojego "standardu kulturalnej dyskusji" odbiega nie tylko język mojej wypowiedzi, ale też zwykłe "dziękuję" (...) Nie twierdziłem, że na tej podstawie udowadniasz, "że takie same przetarcia miał Studziński" - lecz tylko uznałem, że mógł mieć analogiczne przetarcia w dolnym rogu mapy z rejonem Hnitesy.
    Albo ja opacznie zrozumiałem Twoje słowa, albo była w nich jednak odrobina sarkazmu. Jeśli to pierwsze - to niniejszym tym właśnie „sumituję się” ;-) .

    Cytat Zamieszczone przez Tomnatyk Zobacz posta
    Chciałbym tylko wyjaśnić parę kluczowych kwestii z Twojej wypowiedzi:


    Zamieszczone przez luki_
    po zauważeniu swego błędu (co kilka postów wcześniej wszak sprostowałem pisząc, że miałem przed oczami wznowienie tej mapy z 1938 r, sądząc niesłusznie, że to wydanie z 1932 roku) napisałem, że Studziński "zapewne miał na wyrypie (jak i przy pisaniu wspomnień) przy sobie arkusz „Burkut” wyd. z 1932r o czym świadczy (…)"



    Owszem, sprostowałeś tutaj:

    Zamieszczone przez luki_
    Zgadza się, miałem przed oczami wznowienie z 1938 roku, którego nie mógł widzieć przed i w trakcie wyprawy Studziński.



    Nie znajduję jednak następnego, wyżej zacytowanego przez Ciebie, fragmentu Twojej wypowiedzi (wyboldowałem go w cytacie).
    Czy mógłbyś zacytować go z odsyłaczem do posta, w którym go - jak twierdzisz - napisałeś? Byłbym ogromnie wdzięczny, bo chyba go przeoczyłem
    Dokładnie napisałem tak (cytowałem z pamięci, ale sens ten sam): „Opis poszukiwań schroniska pod Popadią wskazuje na coś przeciwnego – musiał dysponować „setką” arkusz „Burkut” z 1932 r, bo tam – jak zresztą sam zauważyłeś - jest zaznaczone właśnie to schronisko (nie ma co do tego zresztą wątpliwości, bo Studziński podał to literalnie: „na mapie było oznaczone schronisko pod Popadią”).”


    Jeśli koniecznie chcesz, to mogę swoją wypowiedź „uładzić” w sposób następujący: „Sądziłem początkowo, że Studziński nie miał ze sobą mapy WIG arkusz Burkut z 1932 roku, ale pomyłka moja wynikła z faktu, że miałem przed oczami wznowienie tej mapy z 1938 roku, którego z kolei pan Tadeusz nie mógł mieć z oczywistych względów w trakcie wyrypy. Miał za to zapewne właśnie arkusz z 1932 roku, na którym to zaznaczone jest schronisko po Popadią, którego poszukiwał Studziński, a które – co wynika z relacji autora – było już wówczas w ruinie. Natomiast na mapie tej nie było zaznaczonego schroniska nad Popadyńcem (bo w 1932 roku jeszcze nie istniało), na które Studziński trafił przypadkiem (kierując się doliną Popadyńca do gajówki Stefulec w dolinie Czarnego Czeremoszu)”.

    Cytat Zamieszczone przez Tomnatyk Zobacz posta
    Co do "żywego inwentarza schronisk gór Czywczyńskich i Hryniawskich", to chyba też źle się zrozumieliśmy, bo jedynie zapytałem, czy masz może jakąś wiedzę na ten temat. Piotr Kontny badał stany pogłowia zwierzą hodowlanych na połoninach, to pomyślałem, że może masz jakieś spisy ze schronisk. Z tak absolutną pewnością siebie zakwestionowałeś, że były w nich zegary, iż uznałem Cię za znawcę tego tematu. Na jakimś radzieckim filmie widziałem scenę, jak przed II wojną światową Hucuł przemycał przez graniczny Czeremosz cały wór budzików (jeden mu zaczął nawet dzwonić w krzakach!). Nie pamiętam już niestety, czy przenosił je ze strony rumuńskiej na polską, czy na odwrót. Tak czy owak jednak w nadczeremoskiej okolicy musiało być przed wojną więcej budzików, niż w samym Berlinie! Krasnoarmiejcy musieli mieć wszak w tym zakresie miarodajne rozeznanie, skolko buło trofiejnych cziasow w kakoj stranie? Nie sądzisz? Pewnie i w prijutach "polskich panów" też niejeden im się trafił... Jeśli wyciągam mylne wnioski, to trudno i darmo, ale nie miej mi tego za złe.
    Nie zakwestionowałem niczego z „absolutną pewnością” a jedynie zaskoczyło mnie, że zakładasz, iż w schroniskach Gór Czywczyńskich i Hryniawskich mogły być zegary. To, że Huculi przemycali na dużą skalę budziki to jedno, a to, że budzików (bądź zegarków) używali, to drugie (oczywiście nie staram się swojej opinii w tym względzie rozciągnąć na całą Huculszczyznę, zapewne co bardziej „oświeceni” członkowie tej grupy etnograficznej w międzywojniu już zegarkami się posługiwali). Pamiętam jednak opis (oczywiście o wiek starszy niż ten czas, o którym tu rozmawiamy) zdaje się, że pióra Wincentego Pola, jaki strach wywołało u towarzyszących jego wyprawie Hucułów okazanie nakręconego zegarka. W międzywojniu wielu mieszkańców Huculszczyzny nadal było zabobonnych (czego przykład daje zresztą sam Studziński w opisie zachowania człowieka gazdującego w schronie na Połoninach Hryniawskich); zresztą w jakim celu miałby posługiwać się zegarkiem samotnie pilnujący schroniska pod Kopilaszem Hucuł, czy cygańska (?) rodzina z Bałtagułu. To już najprędzej o posiadanie zegara podejrzewałbym właściciela nowego schroniska nad Popadyńcem, aczkolwiek w to także wątpię.
    Żeby nie być gołosłownym, przytoczę pewien przykład: pamiętam dokładnie opowieści mojego śp. ojca, jak rano udawał się z rodzeństwem przez las na autobus do szkoły na „wyczucie”, bo w całym przysiółku nie było zegara ( to oczywiście nie żaden „miażdżący” dowód na to, że zegarów nie było też w górze doliny Czarnego Czeremoszu), a były to już lata pięćdziesiąte ubiegłego wieku. I żeby nie było nieporozumień - zegara w domu nie było, a były książki i mimo niesprzyjających warunków (jak na dzisiejsze czasy) większości rodzeństwa udało się zdobyć wykształcenie wyższe (uprzedzam ewentualne wątpliwości – bez punktów „za pochodzenie” – mój ojciec został usunięty z liceum po tym, jak wraz z kolegami malował plakaty na święto Konstytucji 3 maja i wpadł w ręce UB (kilka dni przeleżał na węglu w piwnicy budynku Urzędu Bezpieczeństwa) – ojcu się „upiekło” o tyle, że nie miał jeszcze piętnastu lat i skończyło się „tylko” na potępiającym go apelu w szkole. Ale nie było tego złego co by na dobre nie wyszło – mógł bowiem kontynuować naukę, ale na kierunku przydatnym dla władzy ludowej – został więc najpierw felczerem, a następnie ukończył medycynę (ale to już za Gomułki, kiedy na fali popaździernikowej odwilży mógł wreszcie przystąpić do egzaminów wstępnych na studia)).

    Cytat Zamieszczone przez Tomnatyk Zobacz posta
    Cieszę się jednak, że doszliśmy wspólnie do kilku ustaleń i konkluzji


    Ja również i dlatego chciałbym, jeśli pozwolisz, mieć do Ciebie dwa pytania, bo jak sadzę masz w tym względzie najlepszą wiedzę:
    - jeśli dobrze rozumiem, to w swoim poprzednim wpisie sugerowałeś, że owo „zielsko stepowe” o którym wspominał pan Tadeusz to odwiane ze śniegu parte szczytowe Palenicy. Jak pogodzić to jednak z faktem, że – według znanych mi zapisów (które zapewne mogą nie odzwierciedlać stanu z lat trzydziestych dwudziestego wieku) owo „olbrzymie cielsko Palenicy” porosłe było w całości „największym w Karpatach” „morzem kosówki”? Czy w latach trzydziestych to „morze” w partiach szczytowych było już wytrzebione?
    - Istotną informacją dla naszych rozważań byłoby to, czy „pikieta” rumuńskich „pograniczników” działała także zimą. Bo jeżeli tak, to może to rumuńscy strażnicy nie przepuścili dalej Studzińskiego, a on, z jakichś względów nie wspomniał o tym po latach w swej relacji?
    Ostatnio edytowane przez luki_ ; 19-01-2021 o 15:17

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. chatki w Karpatach Wschodnich
    Przez komisaRz von Ryba w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 15-01-2019, 19:57
  2. Odnawianie chatek w Karpatach Ukraińskich
    Przez Petefijalkowski w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 06-08-2018, 11:09
  3. T. Studziński " Kurniawa w Karpatach " - fragmenty
    Przez sir Bazyl w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 04-12-2017, 00:09
  4. Dobre noclegi w ukraińskich Karpatach
    Przez Henek w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 17
    Ostatni post / autor: 28-04-2008, 21:06
  5. Zapraszam na wystawę Tadeusza Budzińskiego
    Przez leszczu w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 14-07-2005, 18:36

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •