Przed chwilą zadzwoniłem do Pana Krzysztofa (syna Tadeusza). Na razie była to wstępna rozmowa, ale pierwszy pozytywny kontakt jest. Mówił żebym nie oczekiwał za dużo po rozmowie z Nim - urodził się po wojnie i w rodzinie dużo ważniejsze i bardziej wspominane były akcje z "5 Mostów i innych akcji". Najciekawsza informacja to chyba że pokolenia idą dalej - jest wnuk Tadeusza, pewnie gdzieś z mojego pokolenia. Hmm.. może być jeszcze ciekawie :)


Odpowiedz z cytatem