Cytat Zamieszczone przez luki_ Zobacz posta
grupa ruszyła dalej, przez „Gropę, Palenicę, przełęcze [?] Komanową i Bałtaguł (…) do serowarni na szczycie Piria” (autor, pan Tomasz Kowalik nie przyznaje tego wprost, ale najwyraźniej cytowane fragmenty pochodzą bezpośrednio ze sprawozdania Mieczysława Orłowicza). Między szczytem Hnitesy a Palenicą nie ma już jednak żadnych kulminacji. Czyżby więc Orłowicz (lub któryś z uczestników jego wyprawy) ochrzcili mianem „Gropy” właściwy, północny wierzchołek Hnitesy???(za Hnitesę biorąc jej południowe wzniesienie z wieżą triangulacyjną, co potwierdzają zdjęcia ilustrujące artykuł. Tomnatyk w swym wpisie z 5.01. zakłada, że błędny podpis pod zdjęciem jest autorstwa Kowalika, ale najwyraźniej to sami uczestnicy wyprawy uważali kulminację z wieżą za główny wierzchołek Hnitesy i co za tym idzie podpis pod zdjęciem mógł być autorstwa wykonującego fotografię J. Jaroszyńskiego).
Raz jeszcze gratuluję spostrzegawczości! Nazwa Gropa z rejonu Hnitesy jest przypisywana w opracowaniach Tomasza Kowalika dotyczących "wycieczek sierpniowych" Mieczysława Orłowicza (w szczególności tej z 1937 roku) rzekomej kulminacji między Hnitesą a Palenicą: w publikacji z 1989 roku wzmiankował "wejście na szczyt Hnitessy [...], a potem wzdłuż słupków granicy polsko-rumuńskiej wędrówka do Gropy, szczytu nieco wyższego od poprzedniego, i na Palenicę (1758 m)"; z kolei w pracy z 2009 roku pisał o "wejściu na szczyt Hnitessy, a potem wędrowaniu wzdłuż słupków granicy polsko-rumuńskiej na szczyt Gropy (1568 m) i Palenicę (1758 m)". Jest to jednak ewidentny błąd, nie wiadomo - czy Orłowicza w "Srawozdaniach", czy korzystającego z nich Kowalika. W każdym razie nie są to cytaty ze "Sprawozdań", lecz tekst Kowalika. W drugiej z tych publikacji zamieścił też fot. inż. J. Jaroszyńskiego zatytułowaną "Beskidy Hryniawskie, karawana przez Gropę na Hnitessę". Nie podaje, czy jest to tytuł oryginalny, czy zmieniony bądź nadany przez niego. Jednakże fot. z 1937 roku opisana została przez autora na rewersie adnotacją: "Beskidy Hryniawskie, ścieżka przez Gropę na Hnitessę (1769 m)". Orłowiczowska "karawana" weszła bowiem na ten szczyt ze Styniszory przez połoninę Gropa. Nazwa dotyczyła właśnie połoniny, ale być może została mylnie przypisana wierzchołkom w grzbiecie przez turystów z grupy Orłowicza na tej jednej wycieczce.

Co do rzekomo "szczytowych" fotografii J. Jaroszyńskiego z Hnitesy, to ani Tomasz Kowalik (1989 i 2009), ani Andrzej Wielocha (2013) nie podają niestety odnośników źródłowych, ani spisu ilustracji z wymienieniem ich tytułów oryginalnych. Piszą jednak o "szczycie Hnitessy (1769 m)" bądź (1762 m) [Kowalik], czy "Hnitesie (1769 m), najdalej na południowy wschód wysuniętym wierzchołku Polski" [Wielocha]. Trzeba więc uznać te błędne podpisy za ich autorskie, niezależnie czy są (czy nie?) tożsame z oryginalnymi. Na zdjęciach widnieje bowiem przedwierzchołek Hnitesy z sygnałem triangulacyjnym z pomiarów granicznych, a badacze pomylili go ze szczytem.

Cytat Zamieszczone przez luki_ Zobacz posta
Czy możemy zatem podejrzewać, że Studziński także dotarł do południowego wierzchołka Hnitesy przy słupie nr 54, biorąc ten szczyt za główne jej wzniesienie? (posadowiona tam wieża triangulacyjna musiała chyba wzmacniać w turystach przekonanie, że południowy pipant naszej góry jest jej właściwą kulminacją???).
Wykluczone, aby podchodząc od strony Palenicy przy dobrej widoczności Studziński mógł mieć trudności orientacyjne z odszukaniem głównej kulminacji Hnitesy. Nie potrzebował też inspiracji odczytem Orłowicza, by ruszyć zimą na najdalszy karpacki szczyt II RP.

Pozdrawiam
Tom