Uuuu, chyba czas się z tego wątku zbierać bo żarty zaczynają być odczytywane opacznieO koronawirusie na poważnie albo wcale!
A krokodyla nie ja wymyśliłem.
Czterech panów B.
Pewnie - las to takie coś odwiecznego, teraz się zieleni i kwitnie (dziś widziałem mnóstwo przylaszczek i trochę zawilców), to idealne miejsce do odreagowania stresu w trakcie wymuszonej "nieruchawości" . Problemem może być... susza - jeszcze trochę, a miejscami wprowadzą zakaz wstępu
Taka mapka LP
Zdrowia i Spokoju, będzie dobrze.... (oby szybko...).
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)