Z "krzyżówką" to nie pomogę bo świnkę to ja lubię zjeść, z hodowlą gorzej. Wygląda trochę jak te wietnamskie ale to tylko przypuszczenie.
Co do "komu uciekła" - zoo jest po drugiej stronie Wisły więc to chyba nie od nich. Chyba bo choć świnia zwierzęciem wodnym z natury nie jest to pływać umie. Ale przez płot z kampusem jest jeszcze wydział Biologii (o ile mnie mapy Google nie kantują), może tam coś trzymali na potrzeby eksperymentalno degustatorskie.
A że dobrze odżywione - kampus => człowieki =>odpadki =>pasza


Odpowiedz z cytatem