Sesja foto na szczycie , towarzystwo szuka co ładniejszych ujeć na turniczkach poniżej ja zaglądam za słupkami granicznymi. Po południowej stronie morze chmur.

Karpaty wsch.2 158.jpgKarpaty wsch.2 145.jpgKarpaty wsch.2 149.jpgKarpaty wsch.2 151.jpgKarpaty wsch.2 152.jpgKarpaty wsch.2 154.jpgKarpaty wsch.2 156.jpg

Kawałek granią a potem żlebem wracamy do schroniska. Dodania nas burza – pioruny napierdzielają , deszcz – dosłownie oberwanie chmury. W bani każdy zakłada co tam ma suchego , szybki obiad i deszcz mija , pięknie się wypogadza – nie ma jednak sprawiedliwości na tym świecie. Schodzimy początkowo jakąś dziwnie znakowaną ścieżką ( to chyba znakował właściciel schroniska) następnie droga do Diłowego. Bus już czeka , wracamy do Uzgorodu. Rano jeszcze zakupy - udało się znaleźć księgarnię z mapami (kupuję jak leci) . Troje wraca przez Słowację – 3 godziny na przejściu. Nasz czwórka przez Krościenko – praktycznie z marszu.