Dziś kończymy „działania oblężnicze” , pora na atak szczytowy. Pogoda rankiem niezła.
Karpaty wsch.2 103.jpg
Wracamy pod Berlebaszkę i wejdziemy od północy . Nasz zaginiony wczoraj kolega znowu wyszedł wcześniej i poszedł za daleko . Po wczorajszych uwagach kierownika , że z torbami go chcą puścić on i miejscowy operator telefoniczny – wziął i wyłaczył aparat. Widoki dopisują choć im wyżej tym więcej przewalających się przez grań chmur.
Karpaty wsch.2 116.jpgKarpaty wsch.2 107.jpgKarpaty wsch.2 115.jpg
Zatrzymujemy się dłużej na przedwierzchołku a w tym czasie powoli ale systematycznie prący do przodu nasz gubiący się kolega wchodzi pierwszy na wierzchołem. Takie tam śmichy-chichy w temacie racjonalnego rozłożenia sił w wyprawie i po chwili jesteśmy w komplecie. Trochę to trwało . Nieco ponad sto lat temu polscy legioniści podobnej długości trasę co my z Rachowa tylko oni od południa , w zadymce śnieżnej pokonali w 8 godzin.
Karpaty wsch.2 125.jpgKarpaty wsch.2 138.jpgKarpaty wsch.2 121.jpg



Odpowiedz z cytatem
Zakładki