W Iwoniczu Zdroju Bełkotka kiedyś się paliła, ale teraz ma za mało gazu ziemnego, czy może gazu wodnego?..
Wersji granic pasm i innych mezo-zon jest wiele i każdy sobie może wybrać taką jak mu pasuje.
Mi pasują takie granice, że:
- w Komańczy jest granica na linii torów, więc jak mijam budynek dawnego baru "Wanda" i przejeżdżam przez tory, to wjeżdżam w Bieszczady.
- Iwonicz Zdrój i Rymanów Zdrój są w BN.
- z mapy by wynikało, że Dukla jest w większości poza Beskidem Dukielskim, jak i Gorlice są w większości poza Beskidem Gorlickim. Dla mnie obie miejscowości są bardzo beskido-niskie.
- Grybów według mapy jest w BN, no ok, ma poważny argument w postaci fajnego browaru, ale Nowy Sącz nie ma dla mnie argumentu, bym włączył jego część do mojego BN.
No ale co z przyległymi, czy przynależnymi, do BN Pogórzami Karpackimi? Jak np. potraktować taką łemkowską Oparówkę, której bliżej do granic Rzeszowa, niż do granic BN? Nie wiem. Na pewno jest bardziej beskido-niska niż Nowy Sącz, czy Grybów. Wiem za to na pewno, że ortodoksyjne podejście do kwestii granic nie dla mnie i traktuję te graniczne dysputy li tylko jako "ODP: Beskid Niski - ciekawostki,"


Odpowiedz z cytatem