Doliną Barbarki pod górę

Z poprzedniego zdjęcia (cerkiew prawosławna w Komańczy) można wywnioskować, że Prełuki i Smolnik odpuściłem. Najciekwaszy dla mnie miał być odcinek z Rzepedzi przez dwa brody.
Dzisiaj mam więc dużo czasu, można się zatrzymać tu i ówdzie, zobaczyć to i owo. Po lewej będę miał cerkwisko i cmentarz w Czystohorbie. Aby się tam dostać, trzeba przejść na druga stronę potoku Barbarka. Jest tu nawet drewniany mostek. Poręczy lepiej nie dotykać, bo odpadnie a na deski trzeba uważać, bo spróchniałe.


Tuż za mostkiem, do Barbarki uchodzi mały potoczek Kawna. Zazwyczaj jest w nim niewiele wody. Dzisiaj też nie było jej bardzo dużo, bez problemu przeszedłem przez nurt, ale nie dało się wyjść na drogę. Nocne opady zmyły z drogi ziemię, tworząc błotną papkę po kolana.


Rower musiał więc zaparkować w potoczku a ja poszedłem na cerkwisko.


Widok na cerkwisko.


Kamienna chrzcielnica


Poruszając się po cerkwisku należy zachować ostrożność, gdyż teren jest „zaminowany” krowim łajnem.


Tuż obok cerkwiska jest cmentarz. Ogrodzony, krowy nie wchodzą.


Nagrobki na cmentarzu w Czystohorbie: