Pokaż wyniki od 1 do 10 z 16

Wątek: Wody w górach nie brakowało;-)

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Wody w górach nie brakowało;-)

    Na nocleg idziemy dzisiaj do Studenckiej Bazy Namiotowej. Przypuszczalnie jeszcze nie działa i będzie tam pusto. Zanim się przekonaliśmy, że jest pusto, trzeba było przeprawić się na druga stronę potoku Łopienka. Zazwyczaj można go było przejść sucha stopą – mokrą podeszwą. Tym razem wody było sporo, w dodatku rwącej i brudnej. Na szczęście potok nie jest szeroki. Każdy z nas pokonał potok swoim sposobem: Paweł za pomocą skoku o tyczce, ja po pniu zwalonego drzewa. W bazie byliśmy około północy. Gdy po wytwornej kolacji szliśmy spać, zbliżała się godzina pierwsza. Zdjęć z tego dnia już nie było.

    Na bazie wprowadzono w ostatnich latach wiele nowoczesności, np. gniazda RJ-45


    W nocy coś tam popadało ale nad ranem było już ciepło i prawie sucho. Śniadanie zjedliśmy na świeżym powietrzu.


    Wody dzisiaj w górach nie będzie brakowało, ale dobrym zwyczajem jest wyruszać w trasę z pełnymi butelkami.

  2. #2
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Wody w górach coraz więcej

    Teraz idziemy na Łopiennik ścieżką znakowaną biało-czerwonymi kwadratami.
    Często idąc ścieżką, z resztkami wody w plecaku przyglądamy się z nadzieją każdemu zagłębieniu i żlebikowi, który przecina ścieżkę. Widać, że tam kiedyś płynęła woda, ale musiało to być bardzo dawno. Tym razem co parę minut w poprzek ścieżki przepływał potoczek.


    A potem kolejny potoczek


    Niektóre potoczki sprawdzają, jak to się płynie ścieżką.


    A na rozwidleniach dróg były połączenia potoczków.


    Na wysokości >900 m skończyły się potoczki i na szczyt szło się już po suchym.

  3. #3
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Teraz pora skoczyć na obiad

    Myślę, że moje opowiadanie nie zostało potraktowane jako narzekanie na nadmiar wody. To były bardzo komfortowe warunki! Wręcz przeciwnie - jest ciepło, słonecznie, na głowę nie spadła _ani_jedna_kropla_ a pod nogami mamy stałe zaopatrzenie w wodę!
    A to już Łopiennik.


    I widok spod Łopiennika


    Schodzimy do Dołżycy


    Pod cerkwiskiem widać, że wczoraj było tu mokro.


    Cerkwisko jest starannie wykoszone i posadzono dokoła młode dęby.


    Potem poszliśmy do Skupu Runa Leśnego


    Nic od nas nie skupiono, za to można było smacznie zjeść.

  4. #4
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Teraz pora skoczyć na obiad

    Hej:)
    Miło czytać włóczęgowskie relacje. Mieszkam w górach, ale gdzie im do Bieszczad. Nawet nie ma takich fajnych punktów skupu Dawaj dalej:)
    Pozdrowienia z dalekich Sudetów,
    Derty
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  5. #5
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Teraz na Jaworzec

    400 m podejścia na Falową po sutym obiedzie było trudnym startem Dobrym pretekstem, żeby odpocząć, były nieliczne dziury w lesie, przez które i tak prawie nic nie było widać.


    Ale w końcu na Falową doszliśmy.


    Potem już było lepiej. Czyli równo i bez błota.


    Spotkaliśmy po drodze starą podmurówkę o wymiarach ok. 4 x 3m. Jest to tuż przy czarnym szlaku, po prawej stronie, w miejscu, gdzie szlak przecina grzbiecik Kiczery 931m schodzący do Nanowej. Ktoś może wie, co tu było?


    To miejsce na mapce Krukara:


    Po przeczytaniu ostrzeżenia, odtąd zachowywaliśmy wzmożoną czujność.


    Po kilkunastu minutach dotarliśmy do Bacówki Jaworzec. Po kolejnych kilkunastu minutach czekania przy okienku (aż młodzież kupi piwo) dowiedzieliśmy się, że wolnych miejsc nie ma. Można za to postawić (obok pastwiska dla koni) swój namiot za 15zł + opłata klimatyczna od osoby. Po postawieniu namiotu załoga schroniska poinformowała nas donośnym głosem z balkoniku, że rozbiliśmy się na drodze (szlaku pieszym i konnym) i powinniśmy przenieść się gdzieś w lewo albo w prawo. Jako że po lewej były ławeczki, a dalej krzaki zaś po prawej bagienko, poinformowaliśmy załogę (donośnym głosem), że ewentualnie przechodzący tędy ludzie i konie nie będą nam przeszkadzać. I tak nam minął drugi dzień wędrówki.

  6. #6
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,230

    Domyślnie Odp: Teraz na Jaworzec

    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta

    Spotkaliśmy po drodze starą podmurówkę o wymiarach ok. 4 x 3m. Jest to tuż przy czarnym szlaku, po prawej stronie, w miejscu, gdzie szlak przecina grzbiecik Kiczery 931m schodzący do Nanowej. Ktoś może wie, co tu było?

    Gdzieś, kiedyś czytałem, że to nie podmurówka tylko umocnienia po stanowisku strzeleckim (na armatę czy inne ustroistwo) z czasów I wojny światowej. Położenie idealne do ostrzału drogi w dolinie więc uznałem to za bardzo prawdopodobne ale czy to prawda to nie wiem.
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  7. #7
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Teraz na Jaworzec

    W nocy nie podeptali nas pędzący szlakiem turyści ani nie stratowały konie.
    Rano jemy wystawne śniadanie prawie na trawie i napełniamy butelki wodą. Niezależnie od warunków hydrologicznych, wodę lepiej mieć ze sobą.


    Kontynuujemy marsz wczorajszym czarnym szlakiem. Oszczędzając podsuszone buty, gdzie się dało, bokiem.


    Ten nie chciał iść bokiem i pewnie sobie łapy pobrudził.


    Prognozy przewidywały na dzisiaj duże opady, a my mijaliśmy w pełnym słońcu jedna górkę, …


    … drugą górkę i kolejne górki.


    Czasem drogę zagradzały jakieś potwory


    Miejscami leżały niesprzątnięte liście z ubiegłej jesieni


    Były też ładne grzyby


    I tak spokojnie dotarliśmy do przełęczy Szczycisko.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Bajery w górach - co potrzebne a co nie
    Przez Jimi w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 153
    Ostatni post / autor: 23-10-2012, 11:28
  2. temperatura wody w Solinie, 19 czerwca 2012
    Przez pawelek w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 19-06-2012, 10:57
  3. Filtry do wody
    Przez dch w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 19
    Ostatni post / autor: 11-03-2011, 00:13
  4. Co sie stało z Domem Źródła Wody Żywej?
    Przez seventy7 w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 29-07-2010, 23:38
  5. Skok w bok - prosto do ciepłej wody
    Przez Henek w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 37
    Ostatni post / autor: 09-12-2007, 12:32

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •