Myślę, że moje opowiadanie nie zostało potraktowane jako narzekanie na nadmiar wody. To były bardzo komfortowe warunki! Wręcz przeciwnie - jest ciepło, słonecznie, na głowę nie spadła _ani_jedna_kropla_ a pod nogami mamy stałe zaopatrzenie w wodę!
A to już Łopiennik.


I widok spod Łopiennika


Schodzimy do Dołżycy


Pod cerkwiskiem widać, że wczoraj było tu mokro.


Cerkwisko jest starannie wykoszone i posadzono dokoła młode dęby.


Potem poszliśmy do Skupu Runa Leśnego


Nic od nas nie skupiono, za to można było smacznie zjeść.