W końcu przeczytałem te scenki rodzajowe. Wcześniej nie chciało mi się.
I szkoda mi nawet tych pięciu straconych minut. Dawno nie czytałem takiego bełkotu.
Tak się składa, że ostatni raz latem w Bieszczadach byłem właśnie w 1996 roku.
A może mi się popierdzieliło? Może byłem na Antarktydzie?
P.S.
Ciekaw jestem, po co taki zgred jeździ gdziekolwiek? Żeby się dopier..... nawet do dziewczyn, które mają kaprys spędzić wakacje na kempingu i do tych, którzy bęcwałowi mówią "dzień dobry!"![]()


Odpowiedz z cytatem