Ja bym Solinki nie forsował tylko ze Skałek skręcił ku Wetlince i jakoś przeszedł ją, co wyeliminowałoby marsz po asfalcie, choć szkoda minąć kapliczki nad urwiskiem. Już tak mi się udawało.
Ja bym Solinki nie forsował tylko ze Skałek skręcił ku Wetlince i jakoś przeszedł ją, co wyeliminowałoby marsz po asfalcie, choć szkoda minąć kapliczki nad urwiskiem. Już tak mi się udawało.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)