[QUOTE=Wojtek Pysz;178957]. Pierwszy dzień będzie bez sklepu.

/QUOTE]

Ta wiadomość nieco nadszarpnęła morale grupy ale nic to. Mamy zapasy napitków z ojczyzny - damy radę.
Okazuje się , że problemem może być miejsce noclegowe . Pierwsze napotkane na widokowej polanie z amboną okazuje się być znacznie mniej atrakcyjne gdy kręcący się w pobliżu mieszkaniec informuje , że właśnie wczoraj zaczął się sezon polowań "na divoki" i dziś wszystkie ambony obsadzą lovci. Dokładamy chcąc nie chcąc kilka kilometrów i ostatecznie nocujemy nieopodal Niżnej Pisanej.

BN-08-2020-2-034.jpg

Niżna Pisana to spora wioska .Posiada dwie cerkwie , tyle samo czołgów , radiowęzeł i knajpkę ale

BN-08-2020-2-042.jpg

Czasy świetności ma dawno za sobą. Obok jedyny chyba działający lokal w miejscowości ale nie korzystamy.

BN-08-2020-2-043.jpg

Już i tak jesteśmy pełni smutku. Zaczyna nam zaglądać w oczy widmo zezwierzęcenia tzn. jak zwierzęta będziemy pić wodę kryniczną.
Taką krynicę znajdujemy pod następną z kolei Pisaną. Niezłe miejsce na biwak . Zdjęcia niestety nie umieszczę bo niechcący uwieczniłem również Komisarza w negliżu a przecież dzieci mogą to oglądać.