Wojtek na wstępie napisał
Po zejściu z Filipowskiego Wierchu do wsi Havranec
... pozostaje uzupełnić co robiliśmy na Filipowskim Wierchu i jak się tam dostaliśmy ?
Dotarliśmy do Hajstry samochodami i zgodnie ze wskazaniami gospodarza zostawiliśmy pojazdy .
A potem kierunek na Przełęcz Mazgalica i granicą na zachód aż do strefy zakazanej czyli doliny Ciechani
Tutaj spotkała nas miła niespodzianka w postaci ławeczki odpoczynkowej.
Jest to jedna z 50-ciu takich ławeczek postawionych w najfajnieszych miejscach widokowych naszych górek przez ludzi z SKPB
Studenckie Koło Przewodników Beskidzkich w Rzeszowie w ten sposób świętuje 50-tą rocznicę działalności.
Jeśli już ktoś spotkał je niech się pochwali, każda ma swoje logo
...