Strona 2 z 6 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 52

Wątek: Buty turystyczne - z membraną czy bez?

  1. #11
    Johny
    Guest

    Domyślnie Re: Buty w koncu z gore

    Cytat Zamieszczone przez Szaszka
    Zbawco! Powiedz jeszcze ze to model Montana.. takie sobie w koncu kupilam, maly wybor jest na tej wsi gdzie mieszkam...
    No ale wreszcie pierwszy raz od poczatku zimy cieplo mi w stopy. I sucho...
    O tych butkach znalazłem taką opinie: http://outdoor.ox.pl/?p=test&co=montana
    Napisz jak przetestujesz jak Ty je oceniasz ... będzie można porównać.

  2. #12
    Wieter
    Guest

    Domyślnie

    nienależy mówić lepsze lub gorsze ,to co ma gtx nie ma tradycyjana skóra i na odwrót(co do tego że ma być to skóra licowa i żadna inna to się nie zgadzam - ja posiadam buty alviki na 2 warstwowym olejonym nubuku sprawdzają się świetnie)
    a więc przechodząc do moich doświadczeń :

    1)goretex
    - bardzo trudno o przemoknięcie
    - oddychalność jest nieporównywalnie gorsza od tradycyjnej skóry
    - but z taka membraną może być naprawdę lekki -jeśli z wieżchu jest cordura lub lekka skóra
    - niestety buty takie nie żyja wiecznie ,z czasem membrana się przeciera albo niszczy się od śniegu w wypatku połączenia z cordurą -ale do nie codziennego użytku są zupełnie wystarczające - ja mam buty z gore jako buty na wyjazdy gdzie potrzebuję czegoś lekkiego



    2)tradycyjna skóra
    - trudno o przemoknięcie -lecz tylko gdy skóra jest naprawdę dobra (np.moje alviki(qest), pewne buty robotnicze z prlu-nie umiem dokładniej scharkteryzować,zawraty czy himalaje-tych pierwszych używała mój wójek od ponad 20 lat bez namoknięcia ,używał i używa naprawdę w trudnych warunkach i z dużą częstotliwością)
    - jeśli skóra ma byc pożądna to but nie będzie lekki
    - maja nieporównywalnie lepszą oddychalność od gore


    chciałem powiedzieć w nawiązując do tematu butów

    o PODESZWACH

    nie jestem zwolennikiem vibramu -ślizda się i to nie tylko na lodzie ,zwyczajna traperowa podeszwa jest o wiele lepsza ,co do nieścieralności to sukces vibramu wynika ze zmieszania gumy z Poliuretanem(Pu) a takie połączenie jest stosowane w wielu innych butach (robotniczych,wojskowych,mysliwskich)

    o tym czy but musi koniecznie być "trekingowy"

    polecam
    - buty robotnicze -często wyposażone są w sympatexową membranę i podeszwę z PU
    - niekiedy buty jeździeckie mają sympatexową membranę

    ->jedne i drugie sprawdzają się bardzo dobrze i są super tanie tylko trzeba wiedzieć jak szukać

  3. #13
    Bieszczadnik Awatar Ajgor
    Na forum od
    05.2004
    Rodem z
    jeszcze Warszawa
    Postów
    196

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Wieter
    nie jestem zwolennikiem vibramu -ślizda się i to nie tylko na lodzie
    Coś ty za vibram używał??? Czasem mi nawet szkoda ze nie mam poślizgu na vibramie gdy jakaś zamarznięta kałuża jest :) A na wszelakich kamieniach nawet pokrytych gliną to skaczę jak kozica i nawet w strumieniach musi być pożądna warstwa glonów bym zjechał po skale jak po maśle. Nie miałem nigdy mniej ślizgających się butów niż z vibramem. Co prawda miałem tyko dwie pary na tej podeszwie jak do tej pory ale naprawdę polecam. Co do nieprzemakania to odowiednia warstwa tłuszczu (nawet zwykłej pasty do butów przed wyjazdem) zabezpieczy każde buty. Ważne jest jedynie by były mozliwie z jednego kawałka skóry. A membrana? Membrana w butach i tak sie wytrze.

    Pzdr ...
    "Bo najważniejsze to żeby być razem" :-)
    Aktualnie - relacja z Azji Środkowej: http://blog.czajka.art.pl
    http://www.otryt.bieszczady.pl
    http://www.poema.art.pl/site/sub_6820.html

  4. #14
    Bieszczadnik Awatar Polej
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    Międzychód
    Postów
    1,147

    Domyślnie

    Niestety ja też mam złe doświadczenie z podeszwą Vibram. Kupiłem jesienią buty Alpinusa z tym rodzajem podeszwy. Teraz gdy zrobiło się trochę ślisko, mam problemy z utrzymaniem równowagi. Są bardzo wygodne- testowałem je w Karkonoszach na kamieniach i skałkach, wypadły dobrze. Jednak jeśli chodzi o śliskie nawierzchnie, to dają dużo do życzenia.

    Pozdrawiam.
    Polej.

  5. #15
    Bieszczadnik Awatar Marcin
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Zagórz
    Postów
    1,217

    Domyślnie

    Polecam wojaki (desanty, skoczki, czy jak tam zwał...). Za flaszkę na jednostce wojskowej... Gwarancja jeden rok (jak na bieszczadzkie trasy)... Puki skóra nie przetarta to można je nazwać wodoodpornymi... Jak się włoży wkładkę filcową to da się wytrzymać zimę.

  6. #16
    Bieszczadnik Awatar Szaszka
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    znad morza
    Postów
    463

    Domyślnie

    Mam też desanty, ze wzgledu na gladką podeszwe uzywam ich do jazdy konnej (w polaczeniu ze sztylpami). Jak dla mnie, chodzenie w nich równalo by sie okaleczeniu stóp. Nie każdemu pasują swoją budową, po prostu. Na zimę wsadzilam w nie dwie wkladki, a i tak palce mi odpadaly (spoko, mialam jeszcze miejsce żeby nimi ruszać).
    Jeśli chodzi o wibram, to gdzieś wyczytalam, że są jego różne rodzaje - zależnie od skladu i szlaczków na podeszwie jest wersja zimowa i letnia, jak w oponach.
    Buty które kupilam, świetnie trzymają na kamieniach czy blocie, ale na śniegu są baardzo śliskie. Za to podeszwa po roku katowania starla się tylko nieznacznie.
    Buty są z gladkiego, twardego nubuku, z goretexem. Bajecznie wygodne, nie przemokly mi ani razu. Sam nubuk po pewny czasie nasiąkal, ale membrana nie puszczala dalej ani kropli. Wzglednie szybko schną. Zimą jest w nich cieplo.
    Jedno ale... po roku pojawily się peknięcia na skórze wokól lączenia z podeszwą. Na wszelki wypadek oddalam je do reklamacji, bardziej na wspomnienie buta Bartko bez podeszwy, niż z rzeczywistej potrzeby. Kiedy je oddawalam, czulam się jakbym zostawiala psa w schronisku... Ach, ten kamyk z Czarnohory wbity w podeszwę...
    Obecnie czekam na wyrok producenta - zwrot kasy lub moich butów. W sumie jak mi je oddadzą, to nie będę się smucic.

  7. #17
    Bieszczadnik Awatar Doczu
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sosnowiec
    Postów
    1,058

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Szaszka
    Jeśli chodzi o wibram, to gdzieś wyczytalam, że są jego różne rodzaje - zależnie od skladu i szlaczków na podeszwie jest wersja zimowa i letnia, jak w oponach.
    Dokładnie tak. Nie wiem jak z wersjami zimowa/letnia
    Ajgor nie wiem czemu nie dajesz wiary gdy ktoś pisze, że Vibram slizga się jak jasna cholera ?
    Ja potwierdzam tę opinię. Buty Alvika Quest - na lodzie i wyślizganym śniegu nie da się chodzić. Trzymają się podloża gorzej niż moje półbuty. Za to w błocie i na kamieniach nie mam uwag.
    http://www.doczu.pl

  8. #18
    Bieszczadnik Awatar Ajgor
    Na forum od
    05.2004
    Rodem z
    jeszcze Warszawa
    Postów
    196

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Doczu
    Ajgor nie wiem czemu nie dajesz wiary gdy ktoś pisze, że Vibram slizga się jak jasna cholera ?
    Widocznie miałem farta Uwielbiam ślizgać się na śniegu jak 5-letni dzieciak, a niestety w moich butach jest to niemożliwe...

    Pzdr...
    "Bo najważniejsze to żeby być razem" :-)
    Aktualnie - relacja z Azji Środkowej: http://blog.czajka.art.pl
    http://www.otryt.bieszczady.pl
    http://www.poema.art.pl/site/sub_6820.html

  9. #19
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,281

    Domyślnie

    Zimą łażę w starych himalajach z Wałbrzycha, nie ślizgają się.
    Latem i jesienią w roboczych wojasach z nabuku, pastowanych dobrą pastą do skóry. Na pierwszym śniegu jest mały poślizg.
    Ktoś ma jeszcze himalaje????
    Długi

  10. #20
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2004
    Rodem z
    Śląsk
    Postów
    162

    Domyślnie

    posiadam himalaje i są to buty nie do zdarcia, ostatnio wymieniłem podeszwy to ostatnie wimbramy jakie udało mi się przywieźć z Wałbrzycha, kiedyś Wałbrzych szył tylko dla klubów wysokogórskich i na wyprawy, fakt ciężar buta jest większy od nowoczesnych butów górskich ale sprawdzają się świetnie, mam je 18 lat i nie narzekam,a żeby kupic dobry byt górski nowej generacji to trzeba wydać około600 zł, mam też buty nowe ale np. w Tatrach się nie zabardzo sprawdzają, za miękka cholewka, i czuć każdy kamień przy podejściach.
    pozdrowieniazbyszekj

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Buty na Bieszczady
    Przez mapiot w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 326
    Ostatni post / autor: 24-10-2017, 23:32
  2. Buty, buty... butów szukam:)
    Przez silje w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 03-07-2013, 19:10
  3. Zagospodarowanie turystyczne Bieszczadów
    Przez nika89 w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 05-04-2013, 17:33
  4. buty meindl
    Przez TQT w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 11-02-2012, 19:06
  5. Nieprzemakalne buty
    Przez iza w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 11-07-2003, 02:49

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •