Strona 3 z 6 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 52

Wątek: Buty turystyczne - z membraną czy bez?

  1. #21
    Bieszczadnik Awatar Bison
    Na forum od
    12.2004
    Rodem z
    Okolice krainy paprykarza..:)
    Postów
    234

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Marcin
    Polecam wojaki (desanty, skoczki, czy jak tam zwał...). Za flaszkę na jednostce wojskowej... Gwarancja jeden rok (jak na bieszczadzkie trasy)... Puki skóra nie przetarta to można je nazwać wodoodpornymi... Jak się włoży wkładkę filcową to da się wytrzymać zimę.
    Marcinie co do desantów to niezliczę już par tych butów które zjechałem. Te buty dla mnie były butami jednosezonowymi. Latem jeszcze jakoś sie sprawdzały Poza tym ze po przejściu kilkudziesięciu metrów po trawie z poranną rosą nie było siły żeby te buty były suche. Ich bieżnik znaczy sie jego brak powodował na bieszczadzkiej glnce po deszczu dosyć ciekawe widowiska w stylu jazdy figurowej na lodzie :D
    A co do desantów zimą... To o odmrożenia łatwo.
    Od trzech lat posiadam buty Firmy Meindl juz nie pamietam jaki model ale but posiada Gore i jedyne zastrzezenie co do oddychalności, ale to poniekąd moja wina bo nie posiadam skarpet trekingowych z wplecionymi mega wypasionymi nitkami srebra :D
    A co do Vibramu to ślizga sie jak cholera...
    Pozdrófka...
    http://www.flickr.com/photos/bison86/
    http://picasaweb.google.com/Bison86
    Po drogach wedrować, zrobić co tylko sie da aż sie dopełni czas...

  2. #22
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2004
    Rodem z
    Śląsk
    Postów
    162

    Domyślnie

    Myśle ze Ci którzy używają butów typowo górskich to wiedzą że podeszwa czyli wimbram to jest bardzo ważna rzecz, ale zapomnieli o tym producenci butów, wimbram to nie tylko skład chemiczny podeszwy ale także kształt wycięć na podeszwie, producenci butów starszych jak himalaje czy zawraty a nawet bardzo stare pionierki, wiedzieli że nacięcia na podeszwie muszą być robione pod odpowiednim kątem i muszą być odpowiednio głebokie aby spełniały swoje właściwości, żeby błoto czy też śnieg nie zalepiał wycięć, niewielu producentów nowoczesnych butów o tym pamięta, według mnie nowe dobre buty z wimbramem , ale dobrym kosztują sporą kasę, buty z wkładką oddychającą i tu obojętnie jaka to będzie membrama bo wszystkie już teraz są o podobnych właściwościach no i oczywiście dobra skóra bo buty w których łaczy się kodurę z nabukiem czy też inaczej są o wiele mniej wytrzymałe, najlepiej skóra licowana o dobrej jakosci i na całym bucie, i należy pamiętać o konserwacji, bo kazdy but trzeba dobrze zakonserwować
    pozdrowieniazbyszekj

  3. #23
    Bieszczadnik Awatar Polej
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    Międzychód
    Postów
    1,145

    Domyślnie

    Zgadzam się z opinią nt podeszwy. Wspomniałem już wyżej o butach Alpinusa z Vibramem i innymi cudami, posiadają podeszwę określoną przez producenta jako "samoczyszcząca się". Nie wiem na czym to polega? Rozstaw klocków protektora zapobiega co prawda "wchodzeniu" mniejszych kamieni, jednak błocko klei się jak diabli.
    I jeszczo jedno- bez dobrej impregnacji nie ma mowy o nieprzemakalnośi.

    Pozdrawiam.
    Polej.

  4. #24
    krzycho
    Guest

    Domyślnie

    trzy dni temu kupiłem campusy na vibramie ślizgają sie gorzej jak łyse trampki,

  5. #25
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2004
    Rodem z
    Śląsk
    Postów
    162

    Domyślnie

    Drogi krzycho już pisałem że wimbram to nie tylko skład chemiczny podeszwy ale także jej wzór oraz nacięcia, ponoć najlepsze są te ktore wycieto pod katem 90 stopni prostopadle do podeszwy, wtedy to wzór nie zabija sie błotem ani sniegiem, ważne też jest struktura podeszwy, ale niestety na oblodzone szlaki nikt jeszcze nie wymyslił butów wtedy uzywa się raków lub tz. półraków, ktore doskonale zdają sprawdzian na oblodzonych szlakach
    pozdrowieniazbyszekj

  6. #26
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,281

    Domyślnie

    Poza tym ze po przejściu kilkudziesięciu metrów po trawie z poranną rosą nie było siły żeby te buty były suche.

    Na mokrą trawę chyba nie ma mocnych. Ćwiczyłem różne pasty fabryczne i własnego pomysłu - wszystko na nic. Jedynie sprawdziły się norweskie kalosze, sznurowane.
    Ale przejście w miękkich kaloszach po trawie bez szlaku - nogi w kostce tak powykręcane, że strach. Gumowce sznurowane dla drwali mają lepszą, sztywniejszą konstrukcję i są idealne do łażenia po mokrym. Mają dwie wady, są dostępne w sklepach specjalistycznych w Finlandii i Norwegii i są drogie.
    Długi

  7. #27
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2001
    Rodem z
    Warszawa (Ochota)
    Postów
    2,448

    Domyślnie

    Polecam dobry (sprawdzony) impregnat w tubie (pasta) Collonil Biwax - niemiecki.

    Używam go do butów "wojskowo - policyjnych" produkowanych przez fabrykę w Lublinie. Kosztują w granicach 130 - 150 zł, z VAT-em, czyli w porównaniu z butami tzw. górskimi - naprawdę niewiele. Mają wszyty język. Po zaimpregnowaniu pastą Biwax są nieprzemakalne. W zeszłym roku przechodziłem w nich parę razy suchą nogą płytkie potoczki (np. Hulski), gdyż nie chciało mi się po kamieniach i gałęziach skakać.
    Serdecznie pozdrawiam
    Stały Bywalec.
    Pozdrawia Was także mój druh
    Jastrząb z Otrytu

  8. #28
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,281

    Domyślnie

    Ostatnio sprwdziłem pastę nikwax. W normalnie kiepskich warunkach ( błoto, trawa ) sprawdziła się. Nie testowałem na bardzo mokrej trawie. W listopadzie było sucho.
    Długi

  9. #29
    Bieszczadnik Awatar knovak
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Gyddanyzc
    Postów
    26

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Szaszka
    Zbawco! Powiedz jeszcze ze to model Montana.. takie sobie w koncu kupilam, maly wybor jest na tej wsi gdzie mieszkam...
    Buhaha, Szaszka! Moje poprzednie buty to były właśnie Montany. Po roku używania (wcale nie intensywnego, kiepski sezon, w sumie może 4 tygodnie łażenia) podeszwa pękła jak w chińskim trampku. Niestety, 13 m-cy od zakupu, z gwarancją mogłem się jedynie ugryźć w ucho

    Teraz używam Summitów Wolfskina, model który dawno wypadł z kolekcji, przypominają nieco nasze dawne Himalaje z Krosna. Pełnoskórzane, bez membrany, podwójny język, w podeszwie profil do raków, impregnuję je pastą woskiem nikwaxa i jestem z nich cholernie zadowolony.

    Natknąłem się też (wiesz gdzie ) na 2 fajne modele AKU - Jasper i Amazon, z gore, testują je nasi leśni przyjaciele

    Było zapytać...
    :P

  10. #30
    Bieszczadnik Awatar Szaszka
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    znad morza
    Postów
    463

    Domyślnie

    Bylo wczesniej zacząć czytać forum :P. Teraz te buty mają także 13 miesięcy, jak się rozwalą to pójdę przymierzyć AKU. :)
    я пиду в далекие горы на широкие полонины

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Buty na Bieszczady
    Przez mapiot w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 326
    Ostatni post / autor: 24-10-2017, 23:32
  2. Buty, buty... butów szukam:)
    Przez silje w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 03-07-2013, 19:10
  3. Zagospodarowanie turystyczne Bieszczadów
    Przez nika89 w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 05-04-2013, 17:33
  4. buty meindl
    Przez TQT w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 11-02-2012, 19:06
  5. Nieprzemakalne buty
    Przez iza w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 11-07-2003, 02:49

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •