Coś ty za vibram używał??? Czasem mi nawet szkoda ze nie mam poślizgu na vibramie gdy jakaś zamarznięta kałuża jest :) A na wszelakich kamieniach nawet pokrytych gliną to skaczę jak kozica i nawet w strumieniach musi być pożądna warstwa glonów bym zjechał po skale jak po maśle. Nie miałem nigdy mniej ślizgających się butów niż z vibramem. Co prawda miałem tyko dwie pary na tej podeszwie jak do tej pory ale naprawdę polecam. Co do nieprzemakania to odowiednia warstwa tłuszczu (nawet zwykłej pasty do butów przed wyjazdem) zabezpieczy każde buty. Ważne jest jedynie by były mozliwie z jednego kawałka skóry. A membrana? Membrana w butach i tak sie wytrze.Zamieszczone przez Wieter
Pzdr ...![]()


Odpowiedz z cytatem