Zimą łażę w starych himalajach z Wałbrzycha, nie ślizgają się.
Latem i jesienią w roboczych wojasach z nabuku, pastowanych dobrą pastą do skóry. Na pierwszym śniegu jest mały poślizg.
Ktoś ma jeszcze himalaje????
Długi
Zimą łażę w starych himalajach z Wałbrzycha, nie ślizgają się.
Latem i jesienią w roboczych wojasach z nabuku, pastowanych dobrą pastą do skóry. Na pierwszym śniegu jest mały poślizg.
Ktoś ma jeszcze himalaje????
Długi
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)