Qrka wodna!
A ja mam swoje desanty i w nich pojadę w góry!
W "skoczkach" chodziłem po plaży, po górach (lipiec, maj, styczeń i grudzień), po lasach, po mieście...
TAK! Są ciężkie i może przemokną.. (dlatego baaardzo mocno je zapastuję) ale jak zdejmę je z nóg, to nie czuję smrodku starego sera.. Nóżki oddychają, albo przynajmniej nie wiem co :) zakładam zawsze 2 skarpety na 1 nogę. Czy to latem, czy to zimą. Cienkie na stopę i grube - dziergane przez babcię na drutach - między but, a cienką skarpetę.
Inne buty są za drogie, choć pewnie dłużej wytrzymają niż moje.. Niech by nawet te wytrzymały 1 sezon.. - dostałem je od znajomego z Marynarki Wojennej (on ma służbę na okrętach, a tam się buty nie niszcza..), więc nie wiele stracę :D (za poprzednie płaciłem 115zł na allegro)
Ale wierzę, że ponoszę je z 1,5 roku minimum (jak te ostatnie).