Smutno.
Takie zdarzenia swoją nieuchronnością, nieodwracalnością zamykają usta, budzą żal, że ta historia nie może się dalej toczyć, że nie może być, jak kiedyś i że nie można już razem…
Chciałabym wyrazić i zachować wielką wdzięczność dla Krysi za jej gościnę, za ciepło, za żywiołowe towarzystwo, za opowieści, za natychmiastowe przyjęcie w grono znajomych, za klimat Szwejkowa, za mnóstwo wspomnień z tamtym miejscem i nieustającą chęć powrotów.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)