Ostatnio edytowane przez bartolomeo ; 22-06-2021 o 17:25 Powód: Dodałem drugą odpowiedź.
Czterech panów B.
No cóż, ja też mam prawo mieć swoje zdanie. Nazywanie tego od razu dziadostwem grzeczne nie jest (żeby tak eufemistycznie to określić).
Istotnie, miejscowi na nic innego nie czekają tylko na przyjezdne auta zostawione bez opieki. Straszna patologia w tych Bieszczadach.
Czterech panów B.
Ja bym nie uogólniał na całe Bieszczady jakiejkolwiek patologii, ale pojedyncze przypadki się jednak zdażają.
Kilka lat temu osobnicy znudzeni piciem piwa przy sklepie zauważyli zaparkowany samochód i wydawał się zbyt ozdobny więc pozbawili go kołpaków.
Może więc warto zapobiec takim dowcipom i założyć tetrytki na kołpaki ?
Inna historia zdarzyła się w ubiegłym roku samochodowi zostawionemu na przełęczy Wyźniańskiej (tam parkują ci co nocują w schronisku pod Małą Rawką)
Otóż okazało się rano, że samochód nie posiada tablic rejestracyjnych.
Historia została zgłoszona na policję , a oni już czekali na gagatka , który samochodem właśnie na takich tablicach zatankował w Dolnych i odjechał bez płacenia
Nieładnie zrobił.
Czy właściciel tablic zapłacił za to tankowanie ?
... tego nie wiem, ale chyba powinien, bo nie zabezpieczył tablic przed kradzieżą (wkręcając choćby jeden nietypowy wkręt). Bo zwykły zatrzask to 3 sekundy.
Ale to sporadyczne przypadki i nie straszył bym patologią
Ostatnio edytowane przez don Enrico ; 22-06-2021 o 21:49
Jak wszędzie, w Rzeszowie, Przemyślu czy Skierniewicach też. W miejscu zamieszkania każdego z nas także! A czy auto pod domem zawsze trzymacie na płatnym, strzeżonym parkingu? Ja wiem, że dewastacja auta na wakacjach jest potrójnie przykra i powoduje sporo problemów, ale nie demonizujmy - w Bieszczadach auto można zostawić na poboczu, pod kościołem, na otwartym parkingu tak samo jak wszędzie w Polsce. Byle zgodnie z przepisami.
Gdyby ktoś jednak koniecznie chciał na płatnym to pod zaporą w Solinie jest tego bez liku![]()
Czterech panów B.
To nie jest celebracja dziadostwa tylko pobożne życzenie co by to dziadostwo za szybko nie zawitało, vide post Hero stąd:
http://forum.bieszczady.info.pl/show...l=1#post180119
Obrażasz Nas prawdziwych turystów przytaczając taki zlepek dziwnych i durnych zachowań ludzi jakby z kosmosu ....
Prosze przyjąc do wiadomości że sa pasjonaci i kochający bieszczady jak ja od lat 80tych i ni jak do tych zachowań przytoczonych w linku proszę mnie /nas/ nie porównywać....
Aaaaa, to teraz będzie licytacja kto jest prawdziwy a kto nieA ilu was tam jest, tych prawdziwych? Tak z czystej ciekawości...
Swoją drogą, stwierdzenie "my prawdziwi (tu wstaw osoby na zrzeszone danym forum)" powinno się kwalifikować jako II prawo Godwina
To nie są ludzie z kosmosu. Nie przeniknęli z równoległej rzeczywistości, nie są przelotem z Alfa Centauri tylko, w znamienitej większości, są z Polski.
Tak, jest ich ich tu całe forum. Niektórzy od lat 80tych, niektórzy trochę wcześniej, niektórzy trochę później ale jakoś żaden z nich nie wpadł na pomysł by "żadać" parkingu z miejscem na piknik co dwa czy, w przypływie dobrego humoru, co dwa i pół kilometra.
No cóż, może nie są wystarczająco "prawdziwi"...
Odpowiedź brzmi "to zależy jacy" choć owe "chcenie", niezależnie kto jakiej odpowiedzi udzieli, niespecjalnie ma jakikolwiek wpływ na rzeczywistość.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)