W Worochcie zjadamy małe Conieco oraz podchodzimy do starej huculskiej cerkwi. W Karpatach Wschodnich siano jest bardzo cenione i nigdy nie jest marnowane. Trawa nie może zostać skoszona np. kosiarką ogrodową i tak pozostawiona lub złożona na kompost.
Po odwiedzeniu cerkwi wracamy na tory kolejowe. Idziemy w kierunku wsi Woronienka, dawniej ostatniej stacji kolejowej po polskiej stronie. Przez Prut można tutaj przejść mostem drogowym oraz dwoma mostami kolejowymi: starym, kamiennym i nowym, stalowym. Ciężkie pojazdy kołowe przejeżdżają rzekę przez bród.
![]()


Odpowiedz z cytatem