Nadszedł czas wejścia na górę Rotyło 1483 m. Wprawdzie wczoraj byliśmy na trochę wyższej Kostrzycy ale Rotyło to najwyższy szczyt Beskidów Pokuckich, czyli nasza najważniejsza góra. Dwójka zwiadowców poszła tam jeszcze wieczorem w czwartek i stwierdziła, że są tam okazałe skały i jest szansa na ładne widoki.
W piątek rano załogi poszczególnych namiotów podchodziły na górę parami na zmianę. Było to przed śniadaniem i jeszcze trochę ciemno.
Podczas śniadania słońce trochę wysuszyło namioty. Następnym nazwanym miejscem na trasie była Połonina Kramy z zadbaną kapliczką i czynnym wypasem.
Teraz przyszła pora na drugą ważna górę - Grehit 1472 m. Zgodnie z nazwą, pod szczytem są połacie pokryte grehitem, czyli gorganem - takimi wielkimi kamieniami, klekoczącymi przy stąpaniu po nich.
Grehit ma dwa wierzchołki - jeden z nich jest wyższy a drugi ładniejszy. Tutaj jest ten drugi. Mogą być jeszcze inne, ale weszliśmy tylko na dwa.
![]()


Odpowiedz z cytatem