Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 12

Wątek: Hmmm... pierwszy raz na pewnej górce :)

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2006
    Rodem z
    Poznań/Szczecin
    Postów
    705

    Domyślnie Hmmm... pierwszy raz na pewnej górce :)

    Jakbym napisał Pikuj hehe, to ludzie by pomyśleli "kuźwa, znowu Pikuj". Prawda jest taka że pomimo jużz prawie 20lat jak jeżdżę w ukraińskie góry nigdy nie miałem okazji trafić w to pasmo i na tę górę.

    Okazja nadarzyła się w ostatni przedłużony weekend. Żeby skrócić historię, powiem że w piątek rano odebrałem mój motocykl który przechowywałem dwa tygodnie u przyjaciela we Lwowie i widząc jaka "pogoda drut" się zrobiła stwierdziłem - nic, jadę pod Pikuja. POD, nie NA :D :D :D

    Tymczasem parę zdjęć z porannego joggingu po Lwowie:









    - - - Updated - - -

    I parę zdjęć z nieśpiesznego spacerowania po wschodzie słońca, uwielbiam taką jesienną pogodę. Było chłodno, ale przepięknieee








    - - - Updated - - -

    W jakieś 3,5h docieram do Bilasowicy przy super warunkach - mam małą przygodę, widzę miejscowego który próbuje beskutecznie odpalić jakąś starą radziecką 350tkę - pytam się czycoś pomóc. No to On że paliwa zabrakło. Jako że 50km wcześniej tankowałem do pełna oferuję swoją pomoc. Idziemy pod Jego chatę (ma dwusuwa, więc potrzebny jeszcze olej) - spuszczamy 3l paliwa z mojego Trampka, w zamian dostaję biały ser własnej roboty i facet wskazuje mi super miejscówkę gdzie mogę się rozłożyć namiotem na noc :) Z widokiem na Pikuja heh



    "There is no such thing like too much snow" - Doug Coombs

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2006
    Rodem z
    Poznań/Szczecin
    Postów
    705

    Domyślnie Odp: Hmmm... pierwszy raz na pewnej górce :)

    Rozłożyłem namiot, coś tam zjadłem, pochowałem ciuchy motocyklowe do środka i poszedłem "naokoło" na marszobieg na Pikuja. Wyszło w górę 1,5h, w dół (bezpośrednio już do namiotu) - 0,5h. Trafił mi się niczym ślepej kurze ziarno - pogoda, temperatura, brak ludzi u góry... Minąłem na podejściu może 8osób, na zejściu wyminąłem z 25... Tyle co nic przy takiej pogodzie. Sama góra mega mi się spodobała, choć podejście - końcowy odcinek daje trochę w kość. Czy wrócę? Myślę że należy się ogarnąć cały masyw jak będę miał więcej czasu. Albo założyć bazę po stronie zakarpackiej i sobie pobiegać - ze dwa dni Pikuj Starostyna, dwa Ostra i Równa...













    - - - Updated - - -

    Widoki jakie mi się trafiły - rewelacja. Sama górka z kolei uważam za dość upierdlilwą pod kątem kamulców (tak, każdemu coś przeszkadza haha) oraz na zejściu jakoś dziwnie powycinanych kawałków krzaków z wystającymi konarkami, o które się o mało nie glebłem.










    A tak wyglądała moja trasa ( tradycyjne kółko jak mniemam)

    "There is no such thing like too much snow" - Doug Coombs

  3. #3
    Zbanowany
    Na forum od
    03.2018
    Postów
    61

    Domyślnie Odp: Hmmm... pierwszy raz na pewnej górce :)

    Fajna przeróbka Zaporożca 965.
    Taka... "amerykańska" w stylu.
    Ale podejrzewam, że skoro pickup z plandeką z tyłu, to silnik mu przenieśli do przodu (i raczej nie jest oryginalny - prawdopodobnie dlatego atrapę "podziurkowali", żeby był dolot powietrza do chłodnicy, oryginalnie był chłodzony powietrzem tymi wlotami z tyłu bocznej burty, a przednia atrapa była pełna); zresztą ogólnie patrząc - sądzę, że to tylko fragmenty budy wsadzone na bazę z jakiegoś innego auta, prawdopodobnie na ramie (na co by wskazywały wypusty do zderzaka i dużo szerszy rozstaw kół).
    W tamtych latach fajne samochody powstawały, nawet jeśli połowa (zwłaszcza ta z demoludów) się psuła, to wizualnie - ładne po prostu. A teraz wszystkie takie bez polotu - w dodatku prawie takie same. Stara "beczka" wygląda zupełnie inaczej niż "rekin" - dzisiaj dziś Toyota czy Opel, wszystko wygląda tak samo.
    Nie masz więcej zdjęć?

  4. #4
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2006
    Rodem z
    Poznań/Szczecin
    Postów
    705

    Domyślnie Odp: Hmmm... pierwszy raz na pewnej górce :)

    Tylko dwa. kiera wygrywa...


    "There is no such thing like too much snow" - Doug Coombs

  5. #5
    Zbanowany
    Na forum od
    03.2018
    Postów
    61

    Domyślnie Odp: Hmmm... pierwszy raz na pewnej górce :)

    Ale zmota.
    Górna część deski z Zaporożca, kierownica i dolna część - a właściwie środkowa, bo zegary - z Golfa 2-ki.
    Ciekawe jaka reszta - silnik, podwozie. Patrzyłeś pod spód? To pierwsze, co zawsze robię. Tam są najfajniejsze rzeczy.

  6. #6
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,316

    Domyślnie Odp: Hmmm... pierwszy raz na pewnej górce :)

    Cytat Zamieszczone przez Petefijalkowski Zobacz posta
    Wyszło w górę 1,5h, w dół (bezpośrednio już do namiotu) - 0,5h. Trafił mi się niczym ślepej kurze ziarno - pogoda, temperatura, brak ludzi u góry... Minąłem na podejściu może 8osób, na zejściu wyminąłem z 25...
    To trochę tak, jak połykanie lodów, razem z patyczkiem, bez odwijania z papierka

  7. #7
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    4,925

    Domyślnie Odp: Hmmm... pierwszy raz na pewnej górce :)

    Cytat Zamieszczone przez Petefijalkowski Zobacz posta
    (...)
    A tak wyglądała moja trasa ( tradycyjne kółko jak mniemam)

    To niezbyt tradycyjne kółko.
    Jeszcze się nie spotkałem żeby ktoś taką wersją wchodził (przez Menczył)
    ... ale też nie słyszałem aby ktoś wbiegał
    Pewnie miałeś mało czasu , a szkoda , bo Pikuj jest wart mszy
    Ostatnio edytowane przez don Enrico ; 19-10-2021 o 20:46

  8. #8
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2006
    Rodem z
    Poznań/Szczecin
    Postów
    705

    Domyślnie Odp: Hmmm... pierwszy raz na pewnej górce :)

    No macie rację Panowie. Na szybko i lizanie przez szybke. Co do kółka - to jak jednodniowo inaczej to robić ze startem z dolu? No domyślam się że można Husne - Pikuj- Husne ale z Bilasowitsy ?
    "There is no such thing like too much snow" - Doug Coombs

  9. #9
    Bieszczadnik
    Na forum od
    10.2009
    Postów
    735

    Domyślnie Odp: Hmmm... pierwszy raz na pewnej górce :)

    Hmmm...
    Kiedyś zdarzyło mi się popełnić Pikuja z nogi, nie biegiem
    Trasa z Bilasovytsy wejście w kierunku zachodnim szlakiem zielono-żółtym, zejście z Pikuja w kierunku NE przez Koszaryszcze. Z rodzinką byłem, forsować ich nie chciałem.
    A to, że Ty na "szybko" - przecież odwiedziłeś te miejsca, gdzie chciałeś - to się zatrzymałeś, widoki podziwiać mogłeś tyle czasu, ile chciałeś.
    Nie ma żadnej normy czasowej na "zrobienie" Pikuja

  10. #10
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    4,925

    Domyślnie Odp: Hmmm... pierwszy raz na pewnej górce :)

    Cytat Zamieszczone przez Dlugi Zobacz posta
    Hmmm...
    Kiedyś zdarzyło mi się popełnić Pikuja z nogi, nie biegiem
    Trasa z Bilasovytsy wejście w kierunku zachodnim szlakiem zielono-żółtym, zejście z Pikuja w kierunku NE przez Koszaryszcze. Z rodzinką byłem, forsować ich nie chciałem.
    A to, że Ty na "szybko" - przecież odwiedziłeś te miejsca, gdzie chciałeś - to się zatrzymałeś, widoki podziwiać mogłeś tyle czasu, ile chciałeś.
    Nie ma żadnej normy czasowej na "zrobienie" Pikuja
    Okazuje się że można klasyczne kółko zrobić z Biłasowicy na spokojnie z podziwianiem widoków
    .... w dobrych warunkach pogodowych,
    ale ja rozumiem że to jest starodawne podejście do zdobywania gór (taka wersja a'la Orłowicz sprzed 100 lat)
    A teraz trzeba iść z duchem postępu , czemu się nie dziwię, to normalne
    ... ale proszę - nie dziwcie się że nie nadążam .

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Bieszczady pierwszy raz
    Przez Tomekkks w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 02-08-2013, 00:44
  2. Pierwszy raz w Bieszczady
    Przez rygiel1974 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 07-04-2009, 18:06
  3. PO RAZ PIERWSZY
    Przez wojciech w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 27-05-2004, 21:55
  4. pierwszy raz!
    Przez trycja w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 31-07-2003, 17:40
  5. Pierwszy raz
    Przez Anonymous w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 09-09-2002, 16:37

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •