Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
To chyba dwa różne przypadki (objęte zakazem) : rozjeżdżanie połonin albo jazda po utwardzonej drodze ?
Masz rację - to dwa różne przypadki, ale czy rzeczywiście objęte zakazem?
Co to tego pierwszego zakazu pewności nie mam - przytoczyłem informacje z FB, że strażnik, że szlaban - więc raczej nie ma wjazdu bez zgody. Znacie te tereny to się wypowiedzcie, jak tam jest.
Odnośnie mojego przejazdu 566 - po prostu tym razem pojechałem na posterunek Policji w Ulič i tam uzyskałem informację, że mogę przejechać. Pytałem jeszcze czy na pewno, bo park, bo zakaz - tak, mogę jechać, choć droga niedobra.
Podjechałem pod wieżę widokową (z dużą przesadą można ją tak nazywać ). Tam spotkałem Słowaków, którzy akurat zwijali namioty po nocowaniu. Dojechali Dusterem. Również ich pytałem, czy można tą drogą wjechać legalnie i czy pod wieżę również. Potwierdzili, jak też powiedzieli, że dalsza część drogi jest również legalnie przejezdna.
Nie pcham się na drogi, gdzie dla mnie obowiązuje zakaz i to nie tylko z oszczędności. Ale mierżą mnie pojawiające się coraz częściej hejty, dość często nieuzasadnione. Czasami mam wrażenie, że pieszy turysta za bardzo wynosi się ponad turystów uprawiających inny rodzaj turystyki. Bo przecież jakiż to on nie ekologiczny, wcale nie truje powietrza, nie płoszy zwierzyny.
Tylko może zapomniał, że na nogach w zwiedzane tereny nie przyszedł?
Teraz jest moda na ekologię, choć mało który z zielonych ma pojęcie, czego żąda i jaki to ma sens...