Pokaż wyniki od 1 do 10 z 32

Wątek: Rozjeżdzone Karpaty Wschodnie

Mieszany widok

  1. #1
    Zbanowany
    Na forum od
    03.2018
    Postów
    61

    Domyślnie Odp: Rozjeżdzone Karpaty Wschodnie

    Bartolomeo, wysłałem Ci poniższe na p.w., pozwolę jednak sobie (z niewielkimi poprawkami) załączyć do wątku.

    Mniemam, że nie doczytałeś tego, co napisałem POD zdjęciami.
    Bynajmniej nie odwracam kota ogonem - tak samo nie toleruję grupowych quadziarzy (którzy, gdyby im pozabierać nawigacje, zgubiliby się w terenie zanim by weń wyruszyli), jak tych tłumów na załączonych zdjęciach. Ilość przechodzi w bylejakość - zbiorowa głupota "użytkowników" przyrody jest wynikiem m. in. wcześniejszej popularyzacji - i skutkuje zniszczeniem miejsc odwiedzanych (w przypadku pieszych - są to choćby tony śmieci, nie wspominając o harmiderze i kakofonii jakie tworzą itp.). Ale turysta "z krwi i kości", czy to piechur niosący na plecach dobytek na długą wędrówkę czy nawet na motocyklu czy w terenówce (choćby niektórzy z tutejszych forumowiczów, w tym pewne, dość znane z ciekawych filmików przyrodniczych, małżeństwo B.; turystę motoryzacyjnego, nawet motocyklistę, jadącego spokojnie, często słychać w ostatniej chwili) - to zupełnie inna bajka.
    Owszem, nie da się jednak usystematyzować takiego "prawdziwego" (świadomego) turysty; ot, najczęściej poznajesz "na węch" lub po wymianie kilku zdań; najłatwiej poznać, gdy takowy wędruje indywidualnie, a nie w dużej grupie.
    Niestety popularność (ciągle rosnąca) wszelakich form odrywania się od nudnej codziennej rzeczywistości (domowej, korporacyjnej etc.) doprowadziła niezliczone tłumy w miejsca, gdzie nie powinno ich być.
    Uprzedzenia do motoryzacji można mieć, ale też trzeba zauważać wyjątki. Nie wszyscy są tacy źli, tak jak i nie wszyscy piesi to aniołki.
    Przy czym "współpracę" ze "służbami" czy "aktywistami" uważam za bezcelową, a nawet szkodliwą - z reguły nie prowadzi do oczekiwanych skutków, a często odbija się rykoszetem na tych "prawdziwych" - mimo wysokich mandatów śmiecące tłumy w parkach narodowych są bezkarne, za to łatwym celem dla straży jest pojedynczy śpiący w kolebie czy kosówce wędrowiec.

    Pozdrawiam.

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2006
    Rodem z
    Poznań/Szczecin
    Postów
    713

    Domyślnie Odp: Rozjeżdzone Karpaty Wschodnie

    Jako ciekawostkę dodam że oficjalnie można dojechać do Cabany Fantana Stanchii od Pasul Prislop. Spytałem w parku, ponieważ możliwe że w październiku będę tamtędy przejeżdżał i myślę o szybkiej Kreczeli . Do cabany jest to droga publiczna.
    "There is no such thing like too much snow" - Doug Coombs

  3. #3
    Zbanowany
    Na forum od
    03.2018
    Postów
    61

    Domyślnie Odp: Rozjeżdzone Karpaty Wschodnie

    Cytat Zamieszczone przez Petefijalkowski Zobacz posta
    Do cabany jest to droga publiczna.
    W Rumunii jest pełno dróg publicznych (niekoniecznie tylko asfaltowych) w parkach narodowych, a te które są nieudostępnione, najczęściej są oznakowane wyraźnymi zakazami i tablicami. Można więc spokojnie legalnie pojeździć po Karpatach motocyklem, quadem czy samochodem (zresztą niekoniecznie od razu na terenie parku) i wcale dla pięknych widoków nie trzeba od razu niszczyć kosówki, robić kolejnych niepotrzebnych śladów (te, które istnieją, są używane m.in. przez miejscowych, pasterzy czy, jak opisana wyżej, do schronisk i pensjonatów) czy tym bardziej wjeżdżać w zakazy. Zresztą rumuńskie służby w ostatnich latach wyraźnie wzięły się za nadgorliwych offroadowców i organizują obławy (włącznie z użyciem helikopterów), zwłaszcza na tych ryjących i ryczących w ekipach po kilkanaście sztuk pojazdów. A mandaty niemałe - od 5 do 30 tysięcy RON (1 RON to +/- 1 PLN).

    To samo jest na Ukrainie (może pomijając helikoptery i wysokość sztrafu). Powodem pierwotnym afery były kilkudniowe rajdy terenówek organizowane przez Ukraińców (np. Karpacki Kordon nawet na 100-150 maszyn!), na które gremialnie jeździli Polacy, bo tanie paliwo i tanie wpisowe, a właściwie tzw. "kaucja ekologiczna" (jakiż piękny termin, znowu ta medialnie wyświechtana "ekologia") z wysokości kilkuset hrywien, a którzy po kilku "zaliczonych" edycjach zaczęli użytkować otrzymane ślady GPS do niewiele mniejszych grupowych wyjazdów, ale tym razem już na własną rękę, bez organizatora ukraińskiego (co cwańsi sami zaczęli organizować takie spędy). No to Ukraińcy się wnerwili. Jak zwykle o co chodzi? O pieniądze. No i teraz na granicy ukraińskiej Polacy słyszą warknięcia "u siebie se jeździjcie".

    W Rumunii również chodzi o mamonę. Unia naciska (ogólnounijny przepis o ograniczeniu ruchu w lasach), a i budżet przy okazji można podreperować, zarówno od organizatorów, jak i uczestników spędów. Nic to wspólnego z prawdziwą ochroną przyrody nie ma, niestety. Z tym, że Rumunii są dość wyluzowani w tym temacie, jako że u nich dużo terenów w górach (w sensie: nie w dolinach) to odległe wsie, osady i pastwiska, do których i tak trzeba jakoś dojeżdżać; więc raczej biorą się za grupy, niż za indywidualnego piknikowego turystę w samotnej terenówce; tutaj zresztą ma miejsce sytuacja jak z przewodnikami tatrzańskimi - spotkałem np. parkowy samochód terenowy prowadzący takiego turystę w drugim aucie w samym środku płaskowyżu Padis (w okolicach Poiany Ponor), auta jechały spokojnie, nikt na nikogo nie warczał (parkowcy zatrzymali się, żeby pogadać, ja stanąłem właśnie na "piknik" przy drodze). Da się? Da się. Na zachodzie są całe trasy turystyczne w Alpach czy Pirenejach udostępnione dla samochodów terenowych, włącznie z możliwością zakupu przewodników (roadbooków) książkowych (nota bene wcale nie tanich).

    Zaś jeśli idzie o głośne "eko-bojówki" typu grinpisowego (podejrzewam, że taki przypadek mógł mieć miejsce na Pikuju) - mają tyle wspólnego z ochroną przyrody, co celebryci z charytatywnością. Blokują, wieszają się na drzewach, protestują dopóki nie dostaną jakiegoś dofinansowania od "truciciela" (a co najmniej nie popiszą się "udaną akcją" w mediach społecznościowych). Swoją drogą, głupio by było, gdyby nagle pozamykali te obecnie dostępne i legalne z powodu właśnie takich spędów jak opisane wyżej, czy dlatego, że grinpisy wrzeszczą. Dlatego, jak słusznie prawi Verid, trzeba na spokojnie, bo agresja z reguły skutkuje rykoszetem. Spokojna rozmowa rzadko kiedy kończy się fiaskiem, a na te kilka procent idiotów, co do nich nie dociera na spokojnie, i tak nic oprócz groźby 9mm nic nie pomoże, więc trzeba z tym jakoś żyć. A stawiać się w jednym rzędzie z wrzeszczącymi grinpisopodobnymi uważam za naiwne i szkodliwe dla wszystkich, również dla miejscowych, co widać u nas, gdzie rolnik ma problemy z dojazdem do pola, bo ślad (bo nawet nie droga) do jego pola nagle stał się GreenVelo (czy jakoś tak) i musi użerać się z kolorowo odzianym idiotą na dwóch kółkach (tak, znam takich rolników osobiście).

    Jak łatwo podzielić społeczeństwo za pomocą pretensjonalności czy uprzywilejowania pewnych grup...

  4. #4
    Zbanowany
    Na forum od
    03.2018
    Postów
    61

    Domyślnie Odp: Rozjeżdzone Karpaty Wschodnie

    Cytat Zamieszczone przez zdeb Zobacz posta
    (podejrzewam, że taki przypadek mógł mieć miejsce na Pikuju)
    Pomyliłem miejscówki akcji quadziarze vs. aktywisty - oczywiście chodzi mi o przypadek z Pietrosa z pierwszego postu Henryka.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Galeria: Karpaty Wschodnie
    Przez Mamcia DwaChmiele w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 11-08-2016, 21:15
  2. Jesienne Karpaty Wschodnie.
    Przez coshoo w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 49
    Ostatni post / autor: 11-01-2016, 11:06
  3. Październikowe Karpaty Wschodnie
    Przez krzychuprorok w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 06-11-2011, 22:43
  4. Karpaty Wschodnie
    Przez coshoo w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 23-07-2011, 02:48
  5. Karpaty Wschodnie Pokaz Slajdów
    Przez karpatika w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 28-02-2007, 00:57

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •