Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
Pytanie retoryczne , pewnie dlatego nikt nie chciał się go zgłębiać.
Patrząc na mapę jasno widać że podejście z Użoka startuje z dużo niższego pułapu , a więc przed nami pokonanie większego przewyższenia, niż wersji z Przełęczy Użockiej.
Dobrze wiedzieć że ten odcinek z Przełęczy to jest leśny (mało widokowy) , podejście z Użoka bardziej strome , ale bardziej widokowe,. Obie wersje w pewnym momencie łączą się kierując na Kińczyk Hnylski i...dalej na Pikuja
Henku, racja - tak zaczepnie trochę to pytanie zadałem, a przy okazji dziękuję za uwidocznienie plusów i minusów obu wariantów podejścia / startu w stronę Pikuja :) Na pewno jeszcze będę nad tym rozmyślał, ale korci mnie, żeby w końcu tam się wybrać, zobaczymy co pokaże rok 2024 i jakie będą wówczas możliwości.