Gdyby to pole minowe było oznaczone, to pewnie byłoby oznaczone także na mapach, a jakoś tego nie kojarzę. I przyznam, że pierwszy raz o tym słyszę. Poza tym nasłuchałem się już tylu niestworzonych opowieści o wydarzeniach w Bieszczadach...
Gdyby gdzieś w Bieszczadach był bunkier w dobrym stanie, to pewnie już by tam była biletowana ścieżka turystyczna, nawet jakby miała mieć 5 metrów.


Odpowiedz z cytatem