Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
Tak, podzielam zdanie Henia, że opowieść bez ludzi jest trochę niekompletna.
A ja nie podzielam. Nigdy nie miałem ambicji tworzenia "kompletnej" relacji, tak jak nie miałem ambicji pisania przewodnika. Pokazuję to co chcę zapamiętać, to co było ciekawe i warte uwagi. Ludzi i rzeczy, które mi przeszkadzają, staram się nie zauważać tak długo jak to możliwe. Niestety coraz częściej to niemożliwe Jak ktoś oczekuje ode mnie obiektywnej wiedzy, kompletnej relacji, szczegółów, zakrętów, liczby mijanych ludzi i tym podobnych nieistotnych dla mnie szczegółów to ich u mnie nie znajdzie.

Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
W odległości kilkunastu metrów spoczywa oparty na plecaku samotny turysta.
Spędził noc na szczycie i grzał się w słońcu bo nocował bez namiotu. To był chyba taki Turysta przez wielkie T, oddany górom całym sercem, z bliską mi koncepcją, że jak trzeba góry wykorzystywać gospodarczo (np. wspomniani już grzybiarze) to trzeba, ale pozostawić po sobie należy porządek a nie ten burd... bałagan z tymi paskudnymi chatkami mijanymi przez nas wcześniej. Te chatki postawiono jako miejsca noclegowe dla brygad zbierających brusznicę - byle więcej i byle szybciej, zjazd do wsi były niepotrzebną stratą czasu więc zbieracze nocowali podczas "żniw" na górze.

I na koniec tego przydługiego gadania postument na szczycie Menczyła.



Usłyszeliśmy legendę jakoby był postawiony przez... na cześć..., ale nie pamiętam przez kogo i na czyją cześć Po prawdzie sam opowiadający nie był przekonany do prawdziwości tej legendy. Tak słyszał i to nam powtórzył.

A ja myślę, że - tak jak słupy na Wielkiej Rawce czy na Pikuju - to był element austro-węgierskiej sieci geodezyjnej. Bo ilu ludzi mogło wpaść na pomysł aby na część tego czy innego Masaryka postawić identyczny postument na mającej podobne walory widokowe (czytaj: widocznej z wielu miejsc) górze?

Jak się już rozstawaliśmy nasz rozmówca niejako "przekazał" nam... Topasa! Ale nie tego ze stalową wieżą, zupełnie innego!