Wytrzymałeś kolejny sezon bez wyjazdu na Ukrainę?
Wytrzymałeś kolejny sezon bez wyjazdu na Ukrainę?
Czterech panów B.
W takim razie jesteś usprawiedliwiony!Ale że wytrzymałeś...
Nasz wariant łączący dwa grzbiety był odrobinę trudniejszy, ale sama Krasna (z Ust-Czornej do Kołoczawy w szczególności - tak mi się wydaje, że podejście na starcie jest łatwiejsze) nie jest szczególnym wyzwaniem dla piechura.
Czterech panów B.
Piękna relacja, dziękuję
Państwo dość silne, by Ci wszystko dać jest dość silne, by Ci wszystko odebrać
Przyjemnie chociaż popatrzeć. Jakie oni mają rozległe treny i tak mało turystów
Cześć, bardzo fajna relacja. I nawet znajome pyski (psie) się pojawiają! Wybaczcie autoreklamę, ale okazuje się, że byłem w tym samym terminie w tym samym miejscu, wędrując z tym samym psem: https://youtu.be/be8a33_YFeY?t=1001 - oczywiście zapraszam do obejrzenia od początku. Którego dnia wyszliście na Menczył? Ja spędziłem tam noc w jednej z chat, z 9 na 10 września i o ile dobrze poznaję na zdjęciu, wieczorem dziewiątego spotkałem tego samego turystę na szczycie, który tam zostawał na noc. Pies był wówczas z nim. Ja nocowałem niżej, pies pobiegł za mną i ze mną spędził noc. A rano zbiegł ze mną do Szerokiego Ługu, tutaj mój rower okazał się jednak szybszy :)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)