Swoją drogą to ciekawy jest temat psów wędrowników.
Ja miałem taką przygodę na Ukrainie gdzie pies przez trzy dni przy-wędrował się do nas zdobył Pikuja i nie sposób było go odgonić
Również było tak pewnego razu na pograniczu polsko-słowackim że przykleił się do nas pies,
a gdy weszliśmy na Słowację tamte służby policyjne zwróciły nam uwagę że pies nie może biegać luzem
- ... ale to nie nasz pies , weźcie go sobie !
- tak broniliśmy się
Bartolomego uczestniczył również w tamtym wyjeździe , więc zwalę winę na niego , że to on tak przyciąga psów wędrowniczków


Odpowiedz z cytatem