Dobrze się Ciebie czyta. Dużo znanych mi miejsc w tej relacji z wielu lat mojego penetrowania Beskidu Niskiego, kilka z nich odwiedzanych również w tym roku.
Dokładnie i z zaciekawieniem czytam i śledzę Twoją wyprawę.
Na dowód tego pozwolę sobie na pewne zapytania wynikające z moich wątpliwości:
- czy w drodze z Radocyny od Wyszowatki nie pomyliłeś nazwy pisząc "Na przełęczy Czarne patrzę z lekkim żalem na zarastający krzyż/kapliczkę" zamiast Długie ?
- podobnie "Dziś moja dalsza droga wiedzie przez Suchanię (nowa droga), Krempną, Polany, Olchowiec, Smereczną ... " ( ?, Smereczne).
- jaki był stan brodów na odcinku Smereczne - Tylawa ?
Jeszcze jedno osobiste pytanie na PW.
Pozdrawiam Tadek.


Odpowiedz z cytatem