
Zamieszczone przez
Petefijalkowski
Na przełęczy Czarne patrzę z lekkim żalem na zarastający krzyż/kapliczkę. Mam po cichu nadzieję że skoro tyle osób bazuje w lecie w Radocynie to ktoś udając się do sklepu w Wyszowatce któregoś razu przytnie kszale. Jak się potem okazało 5miesięcy póżniej - w październiku, nie miałem racji. W sumie ciekawa sprawa co do takich oddolnych akcji odruchów ludzkich by coś od siebie dać, skoro tak mocno się zachwycamy terenami Łemkowszczyzny. Cieikawy temat do dyskusji. Nie ukrywam że mnie trochę natchnęli "koledzy z Czarnego Czeremoszu" którzy chcąc kajakować po ciekawych rzeczkach... No, w skrócie w tym roku zaczęli mocno odgruzowywać ciekawe - perspektywiczne małe rzeczki. Takim przykładem jest bardzo mało znana rzeczka Ljuta pod Ostrą Horą.