Witam!

Ha temat niezwykle ciekawy. :)

Aby szybko i składnie odnieść się do wypowiedzi Grześka.

1) Ustrzyki Dolne i ogólnie Bieszczady poprzez otwarcie przejścia w Krościenku wygrały los na loterii (tylko mam wrażenie że jeszcze o tym nie wiedzą :))

2) Stereotypy w kulturze polskiej - nie dyskutuję. Staram się je "prostować" poprzez przekazywanie moich opinii z liczych wyjazdów w "tamte" kierunki, ale chyba się poddam. Powiem tylko, że np. Rumuni mają dość ambiwalenty stosunek do Polaków :)

3) Wydaje mi się podsumowując, że tak naprawdę jako naród - społeczeństwo wiele jeszcze przed nami. Musimy się długo uczyć kultury - musi dotrzeć do nas, że czasy szlacheckie już dawno minęły. I że nie my wcale stanowimy standardy.
Tak na marginesie: czy ludzie z "centralnej polski" (myślę o stolycy) są od nas lepsi?
Spotkałem się z ciekawą sytuacją gdy ktoś przedastawiając się mówił:
"Cześć! Jestem z Warszawy i mam na imię Zenek!" - czy to świdaczy o tym, że ja poprzez to, że jestem z Czarnej mam się czuć gorszy?