I serio nie widzicie w tych tabliczkach żadnego problemu?
Bo ja o wiele lepiej sypiam, jak na biwaku mam np. tak, a nie jakieś tabliczki z zakazami, w dodatku ze świadomością, że jakiś idiota zabawi się w kapusia, że nielegalnie palę ognisko.
Ale pojechałem, jeleń na rykowisku, większego kiczu nie mogłem wstawić hie, hie, hie...
No dobra, przesadziłem, o wiele bardziej wolę jak jest tak - ale tam żadnych tabliczek w promieniu 100 km nie uświadczysz:
![]()



