Dziękuję bardzo ładnie. Prorokowanej bylejakości nie stwierdzam. Jakiś (dłuższy) czas temu bracki mnie namawiał na Rumunię ale osoby które miały zapewnić stosowny transport się wykruszyły więc sprawa się rypła. Może innym razem bo zdecydowanie widać że warto.




Zakładki