Obawiam się że nie masz pojęcia w żadnym kolorze jaka tabliczka, w jakim stopniu i czy w ogóle ma wpływ na moje życie.
Żeby była jasność - z tego wątku interesują mnie tylko fotki i za nie tobie oraz Kulczykowi serdecznie dziękuję. Natomiast publiczną masturbacją rzekomym monopolem na prawdę o tym czym jest wolność, połączoną z popularnym ostatnio odczłowieczaniem i pogardą dla tych co ośmielają się żarliwie nie przyklaskiwać oraz innymi wynurzeniami religijno-filozoficznymi nie jestem zainteresowany. Oczywiście byłbym bardzo wdzięczny gdybyś się powstrzymał od prób marnej jak dotąd jakości jasnowidztwa pod moim adresem odnośnie stopnia mojego zniewolenia i ogłupienia według twoich czy jakichkolwiek innych standardów, aczkolwiek nie żywię specjalnych nadziei że prośbę uszanujesz.