Nie mam monopolu, tak samo jak Ty nie masz. Ale skoro Tobie wolno wykpiwać czyjeś wartości ("rektor budzi grozę"), części społeczeństwa wolno propagować "róbta co chceta", innej "kochanie inaczej" czy "kochanie piesków i kotków", jeszcze innej "ratujmy planetę przed tym wrednym homo sapiens zatruwającym świat CO2" - mnie wolno propagować mój stosunek do rzeczywistości, który jest od powyższych zdecydowanie odmienny.
Przy czym odniosłeś moją powyższą uwagę do siebie w sposób bierny - ja ją przedstawiłem w sposób czynny; Ty uważasz, że twierdzę, że dałeś się ogłupić - otóż nie, jest wręcz przeciwnie. Twierdzę wyżej, że w ten sposób manipulujesz odbiorcami moich wypowiedzi - poprzez kpinę.
Więc to Ty uszanuj moje zdanie, a nie kombinuj przy nim.
---
Żeby była jasność - nie czuję się jakoś specjalnie urażony, umiem rozmawiać "męskim" językiem (zwłaszcza językiem kpiny), ale powstrzymuje mnie od tego doświadczenie kompletnego braku poczucia humoru u moderatorów na forach internetowych. Od jakiegoś więc czasu, tam gdzie tego doświadczyłem (m.im. tutaj), zmieniłem "strategię" wypowiedzi. Ale skakać po sobie nie dam.


