Ekoterrorystą to był Ted Kaczynski. Grinpisowcy mu do pięt nie dorośli. On nie gadał, tylko robił. Ja nie gadam i nie robię.
Podobnie jak Ty nie jestem myśliwym i nie popieram zabijania dziko żyjących zwierząt dla zabawy czy sportu, bądź z innych powodów niż obrona konieczna i/lub zdobycie pożywienia.
Zrobiłeś zdjęcie chyba z ambony, bo przecież nie z drona? Na tym miejscu mógł być po Tobie myśliwy i walnąć tego jelenia przy najbliższej okazji, czyż nie? Można więc chyba mieć nadzieję, że zwierz przeżył ekspozycje na strzał na rykowisku? Nie trzeba jakiegoś specjalnego uzasadnienia, by nie było to "najbardziej idiotycznym komentarzem".
Ale my tu gadu-gadu o zwierzątkach i realiach podróżowania po Rumunii, a wciąż nie wiadomo czym objawia się tytułowe "buntownictwo" w Twojej relacji? Nie tylko dla mnie:
Zgadzam się jednak w pełni z poniższą Twoją opinią:
Ale jak to się ma do Twoich przejażdżek po Rumunii?



